Father Kong – The Sunny, Dirty Days – Too Many People Records

///Father Kong – The Sunny, Dirty Days – Too Many People Records
  • View Larger Image
  • Warning: error_log() has been disabled for security reasons in /www/erajazzu/wp/wp-content/themes/Avada/includes/deprecated.php on line 258 Warning: error_log() has been disabled for security reasons in /www/erajazzu/wp/wp-content/themes/Avada/includes/deprecated.php on line 258 Warning: error_log() has been disabled for security reasons in /www/erajazzu/wp/wp-content/themes/Avada/includes/deprecated.php on line 258 Warning: error_log() has been disabled for security reasons in /www/erajazzu/wp/wp-content/themes/Avada/includes/deprecated.php on line 258

Father Kong – The Sunny, Dirty Days – Too Many People Records

Czy można jeszcze mocnej udziwniać dźwięki, by powstawały nastroje którym ani zbyt blisko do jazzu, ani do przebojowej, rozkołysanej elektroniki. Wydaje się, że dobry pomysł ma Father Kong, enigmatyczna formacja i producent, którzy pragną młodością i artystycznym nonkonformizmem rozbudzić polską scenę muzyczną. Początkowo Father Kong był solowym projektem olsztyńskiego producenta, teraz jest już formacją muzyczną, z dobrze zaaranżowanymi dęciakami ( trąbka, saksofon, puzon) oraz niezłym pomysłem połączenia  modnych elektronicznych brzmień, ciekawych wokaliz oraz – nadającą dobry tembr- sekcją rytmiczną . Nie ma to oczywistego odniesienia do modnego przed laty pomysłu na „ yass” czy siły  kultowej już dzisiaj „ young power”, ale słychać, że młodzi muzycy sięgają i po takie skojarzenia.Interesujący album; dużo fajnych brzmień, sporo uregulowanego jazzu (?) i ciekawe, nasze „ninja sound”….

Dionizy Piątkowski
2017-07-26T10:18:12+00:00