Hugh Laurie – Let Them Talk – Warner Brothers

Strona główna/Wpisy/Recenzje/Hugh Laurie – Let Them Talk – Warner Brothers

Hugh Laurie – Let Them Talk – Warner Brothers

 

Czy debiutancki album może być  muzycznym i komercyjnym pewniakiem ?  Z pewnością tak , gdy frontmenem zespołu jest Dr House czyli brytyjski aktor Hugh Laurie, który  sławę zdobył w amerykańskim serialu  rolą przystojnego malkontenta. Jeśli do tego dodać chwytliwy, bluesowo – nowoorleański repertuar to sukces album jest  murowany. To jednak zbyt prosta recepta, by powstał album, który zyska poklask nie tylko wielbicielek przystojnego Doktora, ale zostanie doskonale przyjęty także dzięki  muzycznej ofercie. I tak właśnie się stało: nienaganna harmonia, doskonałe, „ naturczykowskie” brzmienie z Południa USA  oraz perfekcyjny zespół to główne atuty  oszałamiającego sukcesu „ Let Them Talk ”.

Nie wszyscy jednak wiedzą , że Hugh Laurie jest nie tylko wnikliwym obserwatorem oraz entuzjastą kultury Południa USA, miłośnikiem bluesa, cajun, blue-grass i Luizjany, ale także antropologiem kultury, który ten ekskluzywny zawód poświecił dla kariery serialowego , gburowatego amanta. Laurie jest także doskonałym pianistą, zgrabnie poruszającym się w stylistyce bluesa i swingu, wspaniale improwizuje grając na harmonijce i nostalgicznie, uwodzicielsko śpiewa. Nadaje przeto znanym i popularnych standardom nowe brzmienia : klasyczne przeboje  bluesmanów Lead Belly’ego, Roberta Johnsona,  soulmana Raya Charlesa i jazzmanów Louisa Armstronga i  Fatsa Wallera stają się niezwykłymi sesjami uchwyconymi niczym z estrad nowoorleańskiego French Quarter lub zagubionych na bagnach knajp Luizjany i Missisippi. „St.James Infirmary”, „Battle Of Jericho”, “Swanee River”, “John Henry”, “Tipitina” to muzyczne hymny-opoki tej krainy brawurowo i nowotorsko podane przez Dr Housa  jego  band (Jay Bellerose-perkusja, David Piltch -gitara basowa, Greg Leisz- mandolina, Patrick Warren -pianino i Kevin Breit –wirtuoz gry na mandolinie) wzmocniony niekwestionowanymi sławami jak  Irma Thomas, Dr. John, Allen Toussaint a nawet Tom Jones. Dla malkontentów album Hugha Laurie ( czyt. Dr Housa) jest wyśmienitym smaczkiem gospel-bluesowego i soulowego Nowego Orleanu oraz doskonały przewodnikiem po kulturze Miasta Jazzu.

Dionizy Piątkowski
2015-08-16T11:46:23+00:00