Amerykański gitarzysta Adam Rosé w swojej muzyce czerpie sporo z miejskiego połączenia tradycji bluegrassu, jam i jazzu. Muzyką odzwierciedla to połączenie, łącząc melodyjne kompozycje z impresyjnymi poszukiwaniami. „Chciałem stworzyć album, który łączyłby te smaki z prostym nowojorskim jazzem – wyjaśnia genezę nowego album. Chciałem połączyć elementy funku, groove’owego pisania i swingu w spójnym, zespołowym graniu”. Nagrana z minimalną liczbą ujęć i niewielką ilością wcześniej zaaranżowanego materiału, sesja „Holler Serenade” stawia na bezpośredniość oraz urokliwość brzmień i skojarzeń.„ Celowo nie dopracowaliśmy wstępów i zakończeń przed sesją – wyjaśnia Adam Rose. Mam nadzieję, że nagranie uchwyci tę świeżość”. Rezultatem jest dokument interakcji w czasie rzeczywistym, gdzie aranżacje wyłaniają się naturalnie, a charakter i brzmienie zespołu rozwijają się w trakcie grania.
Kwartet tworzą basista Steve LaSpina, perkusista Jeff Sipe i klawiszowiec Taylor Pierson, z których każdy wnosi odrębną muzyczną perspektywę. Steve LaSpina ma na swoim koncie współpracę ze Stanem Getzem, Chetem Bakerem i Jimem Hallem, a doświadczenie Jeffa Sipe’a budowało się w zespołach eksperymentalnych i koncertowych, obok takich artystów jak John McLaughlin i Trey Anastasio. Taylor Pierson osadza kwartet w elastycznym podejściu harmonicznym. Utwory takie jak „Haywood Commons” bezpośrednio odzwierciedlają lokalną scenę, czerpiąc z energii kultury muzyki koncertowej West Asheville. W innych utworach materiał oscyluje między zdefiniowanymi tematami, eksploracyjnymi fragmentami, a groove i interakcja stanowią centrum brzmienia całej sesji. Gitarzysta Adam Rose łączy energię jam bandu z Asheville i jazzowy styl. Zbudowany na groove, spontaniczności oraz interakcji, album uchwyca brzmienie muzyków spotykających się tu i teraz. Kwartet Adama Rose łączy te doświadczenia z projektem, który wydaje się bezpośredni i niesfiltrowany, zakorzeniony we współpracy oraz ukształtowany przez miejsce gdzie powstawał.












