Wszyscy sięgają teraz do najbogatszej skarbnicy popowych standardów, po kompozycje Johna Lennona i Paula McCartneya. To swoista „beatlomania” nabiera tak przecudownego rozpędu, że chciałoby się słuchać nowych interpretacji bez końca. Bo z jednej strony przeboje The Beatles rejestruje na swych najnowszych płytach i Pat Metheny i John Scofield, nowy „ beatlesowski ” album zapowiada Al Di Meola (dwa nagrania „Strawberry Fields ” oraz „ Somewhere Over the Rainbow ” znalazły się już na jego najnowszej płycie “Pursuit of Radical Rapsody”). Do grona najlepszych dołączył znamienity duet: polska wokalistka Grażyna Auguścik oraz jej nadworny brazylijski gitarzysta Paulinho Garcia. To jest album, który odkrywa na nowo Grażynę, wytrawną wokalistkę jazzową. Artystkę, która – z racji wielu doskonałych płyt i projektów – zasługuje na miano  Pierwszej Damy Polskiego Jazzu.

 Na profesjonalnej estradzie zadebiutowała w 1977 roku w czasie festiwali piosenki w  Toruniu i  Opolu  zdobywając po drodze wszystkie liczące się nagrody. Koncertowała z zespołami Janusza Muniaka, z grupami Antiquintet, In Tradition, z pianistą Arturem Dutkiewiczem. W 1988 wyjechała do USA, gdzie  studiowała w  słynnej Berklee School of Music. Sporo koncertowała zarówno z muzykami amerykańskimi, jak i z Michałem Urbaniakiem i Urszulą Dudziak, realizowała własne projekty i nagrywała znamienite albumy  ( głownie dla własnej GMA Records). Jednym z najpiękniejszych jest zrealizowany w duecie ‘ The Beatles Nova” – zestaw evergreenów Lennona i McCartneya. To jest duet dwóch bratnich, muzycznych dusz i światów połączony przebojowymi melodyjkami Beatlesów. Jeśli przymknąć oczy, zapomnieć, że Grażyna jest „nasza” to słychać tutaj wszystko: i swingujący balsam jej głosu, najsubtelniejsze akordy oraz biegnące niczym ogniki wirtuozerskie nutki gitary. Ale także powiew najprzedniejszej, doskonałej wokalistyki. To, że ogranej znanymi przebojami – nie szkodzi. Może właśnie takiej płyty potrzebowała i Grażyna i …my ! To jest Nasza Grażyna, którą prawdziwą karierą rozgrywa między Chicago a startym krajem. Pozycja jaką wypracowała w Ameryce jest godna pozazdroszczenia :nasza wokalistka jest gwiazdą jazzu w amerykańskim Chicago, rezydentką legendarnego Green Mill klubu i artystką z wieloma, wieloma pomysłami na swój jazz.

 

Dionizy Piątkowski