„To dla mnie spełnienie marzenia o spotkaniu dwóch wrażliwości: młodzieńczej, żarliwej wyobraźni Stefana Żeromskiego i mojego muzycznego języka – wyjaśnia genezę albumu wokalista Kasia Lisowska. Sięgając po jego pierwsze, często pomijane i niedoceniane próby poetyckie, chciałam wsłuchać się w głos bardzo młodego człowieka, który dopiero szuka słów na swoje nadzieje, lęki i zachwyty. Osiem kompozycji na tej płycie powstało z potrzeby serca — z wdzięczności dla pisarza, którego świat towarzyszy mi od lat, ale tym razem objawił się w kameralnych, intymnych zapiskach z „Dzienników”. W tych wierszach odnalazłam kruchość i siłę jednocześnie, bunt i czułość, a muzyką próbuję przedłużyć ich brzmienie w dzisiejszym świecie”.
Kasia Lisowska to zdolna wokalistka, pianistka, kompozytorka, doktor sztuk muzycznych w, wykładowca w Instytucie Muzyki na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Prowadzi własną szkołę muzyczną, w której kształcą się wokalnie dzieci, młodzież i dorośli. W kwietniu 2021 roku wydała swoją debiutancką płytę. „Linia Życia„, która zebrała bardzo dobre recenzje i uznanie słuchaczy. W 2023 roku ukazał się jej drugi album „Aura„, teraz kolejny, ciekawy projekt: sesja „Lisowska —Żeromski: Dwie dusze— jedna melodia” .
W 2025 roku minęło 100 lat od śmierci pisarza i ustanowiono Rok Stefana Żeromskiego. Płyta Kasi Lisowskiej jest osobistym gestem pamięci, ale też zaproszeniem do nowego spotkania z jego najmniej znanym obliczem: młodym człowieku marzącym o byciu poetą zakochanym w słowie. Po raz pierwszy utwory z płyty zabrzmiały na scenie Centrum Edukacji i Kultury „Szklany Dom”, tuż obok dworku pisarza w Ciekotach, kilka dni po 161. rocznicy jego urodzin, a tuż przed 100. rocznicą śmierci. To miejsce szczególnie ważne dla Stefana Żeromskiego, bo właśnie w Ciekotach powstawały jego pierwsze poetyckie próby Inspiracje, które czerpał ze swojego rodzinnego dworku w sercu Gór Świętokrzyskich były obecne w jego twórczości na każdym etapie pisania. „Dwie dusze —jedna melodia” to tytuł, który najlepiej oddaje to doświadczenie: słowa sprzed ponad wieku splatają się tu ze współczesnym brzmieniem, jakby czas na dłuższą chwilę przestawał istnieć. W tej muzyczno-poetyckiej podróży każdy odnajdzie swoją własną nitkę: wspomnienie, pytanie, wzruszenie a młodzieńczy głos Żeromskiego brzmi na nowo, blisko i bardzo osobiście.












