Kiedy pisałem „Komeda on records” – dyskografię nagrań Krzysztofa Komedy, zauważyłem ciekawy trend. Nim Komeda stał się modnym kompozytorem i kultowym artystą muzycy jazzowi niezbyt często nagrywali jego muzykę. Co ciekawe, po raz pierwszy kompozycję Krzysztofa Komedy nagrał już w 1966 roku zespół pianisty Hanka Jonesa. To pierwsza płyta, która otwiera ogromną dyskografie kompozycji Komedy granych przez zagranicznych muzyków. Temat przewodni z filmu „Matnia” Romana Polańskiego stał się nieoczekiwanie standardem jazzu i to w kreacji tak znamienitych amerykańskich muzyków, jak pianista Hank Jones, basista Ron Carter, trębacz Clark Terry i wybitny aranżer Oliver Nelson, który przygotował opracowanie kompozycji Komedy i nagrał w Nowym Jorku sesję, zaledwie kilka miesięcy po premierze filmu Polańskiego. Kompozycje Krzysztofa Komedy okazjonalnie były włączane przez kolejne dekady do sesji polskim muzyków jazzowych, ale stanowiły raczej pretekst dla autorskich pomysłów. Przełom i „moda na Komedę” zapanowała w Polsce dopiero w latach dwutysięcznych, a ostatnie dekady są dokumentowane już ponad dwustoma albumami polskich muzyków, którzy włączają kompozycje słynnego poznaniaka. Jeśli do 2000 roku dyskografia nagrań Komedy stanowiła zaledwie niewielki procent takiego zestawu, to już kolejne dekady prezentują prawie dwieście albumów. W rozległej dyskografii są tak „egzotyczne” sesje, jak australijska „Zatoczka” saksofonisty Adama Simmonsa, francuski Polish Jazz Quartet, komedowskie albumy argentyńskiego gitarzysty Dani’ego Pereza czy skandynawskie nastroje Espen Eriksen Trio.
Wśród wielu niezwykle kreatywnych i ciekawych sesji są znakomite nagrania polskich muzyków jazzowych: od Leszka Możdżera, Marina Wasilewskiego i Jana Ptaszyna Wróblewskiego po Andrzeja Jagodzińskiego, Leszka Kułakowskiego i Tomasza Stańko. Lista płyt z muzyką Krzysztofa Komedy każdego roku jest wzbogacana kilkoma ciekawymi albumami a wielu muzyków z entuzjazmem i pietyzmem włącza nagrania Komedy do repertuaru koncertów. Ewenementem gali Komeda Horyzonty jest koncertowa prezentacja albumów: Wojtek Mazolewski Quintet gra ‘When Angels Fall’, awangardowe trio Oleś Brothers & Bartosz Pieszka swój ‘Komeda Ahead’ a pianista Maciej Tubis zaprezentuje swój solowy projekt ‘Komeda: Reflections’.
„ Przygotowując się do tej płyty – mówi o projekcie Wojtek Mazolewski – czytałem nuty Komedy, książki i wspomnienia o nim, spotykałem się z ludźmi, którzy go znali i odwiedzałem miejsca, gdzie mieszkał – od Poznania po Los Angeles. Chciałem poczuć, kim był i jak żył Krzysztof Komeda. To wszystko wzbogaciło ten projekt o świadomość, uczucia oraz emocje i powoli przynosiło efekty – aby stworzyć oryginalny materiał, pracowaliśmy z zespołem trzy lata. Wielką inspiracją były też filmy „Rosemary’s Baby” i „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego czy „Bariera” Jerzego Skolimowskiego. Połączenie ich talentu i wrażliwości z muzyką kompozytora do dziś robi wielkie wrażenie i zmusza do myślenia”. Album „When Angels Fall” poprzez sugestywna muzykę , autorskie odczucie kompozycji oddaje klimat legendy polskiego jazzu i Hollywood – Krzysztofa Komedy. Postaci niezwykłej obdarzonej wielkim talentem i potencjałem, owianej tajemnicą, której niespodziewana śmierć przerwała pasmo wspaniałych sukcesów i tworzenia pięknych kompozycji. „To płyta o życiu i śmierci, o przemijaniu i nietrwałości wszystkich rzeczy, a jednocześnie o radości i pięknie świata – deklaruje lider kwintetu.
„ Twórczość Komedy jest mi bardzo bliska od dawna – wyjaśnia genezę albumu pianista Maciej Tubis. Punktem przełomowym była rozprawa doktorska na temat wpływu pianistyki klasycznej na estetykę improwizacji. Po obronie zostałem zaproszony do zagrania koncertu, który został niezwykle entuzjastycznie przyjęty i już wtedy zaczęły pojawiać się pytania o płytę”. Zakochany w fortepianie, w pełni oddany wrażliwości, jaką daje solowe obcowanie z tym instrumentem Maciej Tubis realizuje „Komeda: Reflections”, swój pierwszy solowy album. Maciej Tubis to muzyk poszukujący, niestroniący od nietypowych rozwiązań autorskich i aranżacyjnych. Od przebiegłej i skażonej pogodną improwizacją melodyki jazzu po skomplikowane pasaże i brzmienia nawiązujące często do nagrań modnych pianistów skandynawskich. Ale jest także niezwykle wrażliwy, kompetentny i urokliwy w odczytywaniu innych kompozytorów. Repertuar Komedy jest u Macieja Tubisa probierzem elegancji, wrażliwości, subtelnej estetyki i niezwykle precyzyjniej elokwencji pianisty. Nie odkrywa Komedy, nie sili się na jakąś modną, komedowską, ludyczność. Sięga po znane kompozycje, czyniąc z nich zgrabne miniatury. Jest przepiękna „Kołysanka Rosemary”, subtelna „Moja Ballada”, przebojowy „Nim wstanie dzień”, słynna „Ballad for Bernt” (z filmu „Nóż w wodzie”), ale także niezwykle ekspresyjnie rozegrane filmowe impresje z „Le Depart”, „After the Catastrophe” i „Two Men and a Wardrobe”.
W specjalnym projekcie „Komeda Ahead” trio improwizatorów, wirtuozów i kompozytorów (Bartosz Pieszka – wibrafon, Marcin Oleś – kontrabas i Bartłomiej Oleś – perkusja) interpretują muzykę legendy polskiego jazzu, Krzysztofa Komedy. Bazując zarówno na tradycji jazzu, jak i zdobyczach muzyki współczesnej nadają tej muzyce nowy, oryginalny wymiar, pełen emocjonalności, żywiołowości i finezji. To nowe odczytanie słynnych kompozycji Krzysztofa Komedy: trio wibrafon, kontrabas i perkusja kreują brzmienie bez tak charakterystycznych dla Komedy barw instrumentów dętych i fortepianu. Dominujący dźwięk wibrafonu tworzy w kompozycjach polskiego jazzmana nastrój niesamowitości i nostalgicznej tajemniczości. Taka interpretacja muzyki Komedy tria to nie kolejny hołd złożony twórczości kompozytora, ale odważny, pełny inwencji projekt, który należy traktować jako ożywczą alternatywę dla kompozytorskich projekcji Komedy.
Każdy z nich zagra w Cavatina Hall w całości swoją własną, kultową już dzisiaj, komedowską płytę. Zagrać Komedę to dla muzyków wielkie wyzwanie: ambicjonalne i emocjonalne. Każdej próbie towarzyszy myśl, by okazać należny Komedzie szacunek, ale jednak zaskoczyć własną, niepowtarzalną interpretacją. Tylko wtedy powstają dzieła wyjątkowe i ponadczasowe, nawet jeśli wszystkie mają swój początek w nutach, które zostały już kiedyś napisane. Komeda Horyzonty to nowy cykl ‘multikoncertów’ prezentujących muzykę Krzysztofa Komedy, interpretowaną i graną przez wybitnych muzyków jazzowych. Takich, którzy, odważyli się wyjść poza schemat, przełamać stereotyp i zagrać w sposób nieoczywisty. Ale to także szczególna sytuacja, by w ramach jednego koncertu, posłuchać zróżnicowanych stylistycznie, jazzowych światów, połączonych wspólną, komedowską estetyką.












