Kolekcjonerski zestaw CDs oraz LPs przedstawia legendarne sesje, jakie w 1956 roku zrealizował Miles Davis dla Prestige Records. To wtedy przygotowano kultowe dzisiaj albumy w których uczestniczyła plejada gwiazd: John Coltrane, Sonny Rollins, Red Garland, Art Taylor, Paul Chambers, Tommy Flanagan i Philly Joe Jones. Utwory nagrane w maju i październiku 1956 roku zostały wydane na czterech ikonicznych albumach: „Cookin’” (1957), „Relaxin’” (1958), „Workin’” (1960) i „Steamin’” (1961). Box „Miles ’56” obejmuje również sesję M.Davisa dla Prestige Records z 1956 roku, zarejestrowaną 16 marca z udziałem Sonny’ego Rollinsa (saksofon tenorowy), Tommy’ego Flanagana (fortepian), Paula Chambersa (kontrabas) i Arta Taylora (perkusja). Sesja ta była ostatnim studyjnym spotkaniem Milesa Davisa i Sonny’ego Rollinsa oraz jedyną udokumentowaną współpracą trębacza z pianistą Tommy’m Flanaganem.
Dla Milesa Davisa (26.05.1926–28.09.1991) rok 1956 był momentem przełomowym, skupionym wokół The Miles Davis Quintet, jego pierwszego stabilnego zespołu. Utworzona zaledwie kilka miesięcy wcześniej grupa, znana jako „First Great Quintet”, składała się z grona wschodzących gwiazd jazzu: saksofonisty tenorowego Johna Coltrane’a, pianisty Reda Garlanda, kontrabasisty Paula Chambersa i perkusisty Philly Joe Jonesa. Razem stali się jedną z najważniejszych formacji ery hard bopu. „Ten zespół miał po prostu bardzo wiele do zaoferowania – pisze w rozległym komentarzu krytyk Ashley Kahn. W zależności od wykonywanego utworu i od tego, kto akurat improwizował, brzmienie grupy mogło diametralnie zmieniać swoją energię i charakter. Było to możliwe dzięki elastyczności i kontrastującym stylom jej członków. Jako całość zespół oddychał jednym rytmem, w naturalny, niedoskonały sposób”.
Po nagraniu w listopadzie 1955 roku „Miles: The New Miles Davis Quintet” – debiutanckiego albumu, kwintet dalej doskonalił swoje brzmienie podczas tras koncertowych, występując w całej Ameryce. W rodzinnym Nowym Jorku regularnie pojawiał się w popularnym klubie Café Bohemia na West Village. Ich podstawowy repertuar odzwierciedlał mieszankę ballad, ognistych numerów i bluesów, obejmując takie standardy,jak „My Funny Valentine” i „Surrey With the Fringe on Top”, klasyki bebopu w rodzaju „Woody’N You” i „Salt Peanuts” ale także kompozycje współczesnych twórców: „Oleo” Sonny’ego Rollinsa, „Well You Needn’t” Theloniousa Monka oraz „Ahmad’s Blues” Ahmada Jamala. Pojawialy się także autorskie kompozycje Milesa Davisa, takie jak „Half Nelson” oraz „Four”. W tym czasie pozycja Milesa Davisa znacząco wzrosła, przyciągając uwagę mediów, innych muzyków i wytwórni płytowych. Choć nadal obowiązywał go kontrakt z Prestige Records, podpisał – za zgodą założyciela Prestige, Boba Weinstocka – umowę z Columbia Records. Aby wywiązać się ze zobowiązań wobec Prestige, zaplanował dwie maratonowe sesje nagraniowe w legendarnym studiu Rudy’ego Van Geldera w Hackensack. Tam zarejestrował materiał wystarczający na kilka lat wydawnictw. Sesje odbyły się 11 maja i 26 października 1956 roku i były traktowane przez kwintet jak koncerty na żywo: muzycy wykonywali repertuar dopracowany podczas wcześniejszych koncertów przez co nagrania uchwyciły sceniczną magię zespołu z wyjątkowym poczuciem spontaniczności i bezpośredniości. „Większość utworów wykonuje cały kwintet, ale podobnie jak na scenie muzycy tworzyli też mniejsze składy w ramach zespołu – pisze Ashley Kahn. Przykładem może być sytuacja, gdy Coltrane wycofywał się podczas ‘My Funny Valentine’, a Miles prowadził sekcję rytmiczną, lub gdy Garland przejmował inicjatywę w trio fortepianowym wykonującym ‘Ahmad’s Blues’. Poza drugim podejściem do ‘The Theme’ wszystkie nagrania były pierwszymi podejściami. Jak po ostatnim secie we wtorkowy wieczór — zagrali, skończyli i wrócili do domu.”
Wpływ nagrań kwintetu z 1956 roku był odczuwalny natychmiast po ich wydaniu. Krytycy przyjęli je entuzjastycznie, a młodzi muzycy jazzowi starali się naśladować podejście Milesa Davisa do improwizacji. „Wiele utworów i aranżacji z sesji kwintetu z 1956 roku nadal można usłyszeć w repertuarze współczesnych zespołów jazzowych” — zauważa Ashley Kahn . Pod względem podejścia i nastawienia ta muzyka nadal inspiruje młodych improwizatorów, zapewniając im solidne fundamenty do poszukiwania własnej drogi i rozwijania tej sztuki.” Choć ta odsłona kwintetu istniała stosunkowo krótko, odegrała kluczową rolę w rozwoju Davisa jako artysty, pomagając mu odnaleźć się jako lider zespołu i wykształcić własny muzyczny styl. Gdy rok 1956 dobiegał końca, Miles Davies był gotowy rozpocząć nowy rozdział swojej kariery. Przez kolejne dekady nieustannie wprowadzał innowacje, kształtując brzmienie post-bopu i fusion, eksperymentując z elektroniką, funkiem, rockiem, popem i rytmami afrykańskimi aż do końca lat 80-tych.












