Teksański artysta bluesa Seth James powraca z „Motormouth” -nowym, pełnym energii albumem, który łączy bluesowy zadzior i chropowatość rocka amerykańskiego Południa z napędzaną groovem celebrację amerykańskiej roots-music. Jest to także opowieść o niezwykłym artyście.
Historia Setha Jamesa brzmi tak, jakby fabuła filmów fabularnych się pomieszała, a tłumaczenia były niejasne: czy pracujący kowboj z głębokiego zachodniego Teksasu naprawdę może być mistrzem rocka, soulu i funky, wykształconym przez bluesa ? Nastoletni Seth James odkrył bluesa poprzez nagrania Muddy’ego Watersa i Lightnin’ Hopkinsa, potem słuchał i podziwiał Bookera T. i Delberta McClintona by ostatecznie zbudować z tych doświadczeń własne, charakterystyczne brzmienie. Pojawił się z łagodnym i charyzmatycznym głosem, który potrafił śpiewać i wzruszać, z talentem do opowiadania historii przy ognisku i nastrojową, wirtuozerską grą na gitarze elektrycznej. Jego debiutancki solowy album „That Kind of Man” z 2009 roku przyniósł mu lokalna popularność i uznanie. Rok póżniej – wraz z przyjacielem Cody’m Canadą – założył zespół The Departed z precyzyjnie przygotowana koncepcja grania rokowegj Roots-music. Dopiero po prawie czterech latach Seth James powrócił do kariery solowej by grać swój, kształtowany tradycja folkowy blues. „Jeśli po prostu usiądziesz i porozmawiasz z jakimś starym kowbojem z Zachodniego Teksasu, on nie zmieni sposobu mówienia od rozmowy do rozmowy – argumentował decyzję Seth James. Tak samo jest z muzyką”. Jest zatem Seth James naturszczykiem, który poświęcił całe życie odkrywaniu i udowadnianiu, co muzyka potrafi, nie tylko artystycznie, ale także w kontekście tak zwyczajnym i uniwersalnym jak sobotni wieczór. „Nie chcę dobrze wykonywać swojej pracy, żeby odnieść sukces i nagrać więcej płyt” – deklaruje Seth James. „Nie zrozumcie mnie źle – to też byłoby wspaniałe. Ale chcę być częścią tej chwili, gdy wszyscy są razem, wznoszą toasty i trochę otrząsają się z bluesa. Chcę być jej częścią”. Bluesman znany jest z ekspresyjnego wokalu, ostrej gry na gitarze i instynktownego wyczucia rytmu, który która oddaje ducha teksańskiego bluesa, jednocześnie swobodnie poruszając się między soulem, R&B i nowoczesną „americana – roots”. Nagrany z doświadczonym zespołem muzyków „ Motormouth” z łatwością porusza się między mocnym, rytmicznym uderzeniem a swobodną, pełną duszy interakcją – cechami charakterystycznymi ewoluującego brzmienia Setha Jamesa. To także kontynuacja koncepcji z wydanego w 2024 roku albumu „Lessons” (będącego hołdem dla muzyki Delberta McClintona). Podczas gdy tamten album oddawał hołd jednemu z jego największych autorytetów, „Motormouth” skupia się na muzyce Setha Jamesa prezentując jego teksty piosenek, kunszt muzyczny i osobowość, które uczyniły go jednym z najbardziej szanowanych osobowości we współczesnej, amerykańskiej „roots music”.












