Album ”Morgan Freeman’s Symphonic Blues Experience” to zestaw tuzina standardów i swoista podróż przez sto lat historii bluesa: od arcydzieła Blind Willie Johnsona „Dark Was the Night, Cold Was the Ground” z 1927 roku aż po „I Lied to You” ze ścieżki dźwiękowej filmu „Grzesznicy”. Morgan Freeman, pełniący rolę narratora i producenta projektu, zaprosił do współpracy legendy bluesa: Taj Mahala, Keb’ Mo’, Lawrence’a „Boo” Mitchella, Shemekię Copeland oraz jednych z najlepszych współczesnych muzyków z Missisipi. Wielu z nich to stali bywalcy Ground Zero Blues Club, który Morgan Freeman otworzył 25 lat temu w Clarksdale, aby dać bluesowi dom w miejscu, w którym wszystko się zaczęło. „Blues, którego korzenie sięgają opowieści przeniesionych z Afryki Zachodniej na południe Stanów Zjednoczonych, stał się świadectwem niezłomnego ludzkiego ducha, dźwiękiem przeszłości i teraźniejszości Ameryki oraz sercem kultury, która nie pozwoliła o sobie zapomnieć”. Tymi słowami Morgan Freeman opisuje siłę muzyki, która fascynuje go od dzieciństwa spędzonego w Missisipi Delta i która doprowadziła go do współpracy z naprawdę niezwykłymi artystami, którzy podzielają jego miłość do bluesa. „Po raz pierwszy usłyszałem bluesa na werandzie u mojej babci w Mississippi Delta i od tamtej pory nigdy mnie nie opuścił – wspomina popularny aktor. To, że Taj Mahal rozpoczyna album coverem Sona House’a „Death Letter Blues”, nadaje idealny ton wprowadzeniu do całej płyty”.
Nagrania powstały w kultowym, uświęconym tradycją studiu Royal Studios w Memphis należącym do Laurence’a „Boo” Mitchella, a całość dopełniają symfoniczne aranżacje w wykonaniu Chineke Orchestra – pierwszej w Europie profesjonalnej orkiestry, w której większość stanowią czarnoskórzy muzycy oraz artyści wywodzący się z różnorodnych kultur etnicznych. Partie orkiestry zostały zarejestrowane w Abbey Road Studios w Londynie. Efektem tej współpracy jest wyjątkowy album, który jak podkreśla Morgan Freeman „udowadnia, że choć losy Missisipi Delta mogą się zmieniać, jej dusza pozostaje wieczna”.












