Zwiastunem nowego etapu w twórczości Błota był winyl „Zmiany/Schimbări”, zarejestrowany we współpracy z Ionem D oraz producentem Plevną. To wydawnictwo, będące owocem sesji z muzykami skupionymi wokół undergroundowej oficyny Future Nuggets, było zapowiedzią poszukiwań zaprezentowanych teraz na płycie „Atmosfera”. Muzyczny fundament „Atmosfery” to bezprecedensowy w dorobku Błota tygiel gatunkowy, w którym surowe elementy electro, techno, house’u oraz mrocznego dubu spotykają się z hip hopowym pulsem. Strukturę sesji wypełniają globalne inspiracje: od transowego afro-beatu i eterycznych, ambientowych nastrojów aż po nawiązania do rumuńskiego Manele czy słonecznego balearic. Całość dopełniają goście, którzy nadają sesji unikalny charakter: DJ Eprom wzbogaca nagranie ciekawymi skreczami, Plevna swoimi syntezatorami eksplozjami nadaje kompozycjom lokalny, lekko orientalny, a zarazem futurystyczny wymiar.
„Atmosfera to niewidzialna powłoka świata, pełniąca funkcję zarazem kosmiczną, jak i tę intymną- deklaruje Ion D. Ta półprzezroczysta warstwa spowija nasze istnienie, chroniąc nas przed nicością międzyplanetarnej przestrzeni. Nadaje sens wspólnie dzielonej planecie, ale jednocześnie zstępuje między nas i nas otacza. Przenika nas wszystkich jednocześnie, nadając ton wspólnym chwilom. Oba te przejawy atmosfery pozostają niezauważone aż do momentu zmiany. Dzieje się tak, gdy ludzie zaczynają tworzyć własną aurę na poziomie społecznym. Kiedy w określonym kontekście po raz pierwszy spotykają się społeczności i artyści, każdy potrafi wyczuć tę odmienność, niczym cichy splot emocji unoszący się między ludźmi i oddziałujący na całe pomieszczenie. Zmienia on gęstość powietrza. Bywa to rodzajem otwarcia, szczeliną, przez którą zaczynają przenikać i wyłaniać się nieznane dotąd światy”.
Błoto w połączeniu z Ionem D to już nie tylko wrocławski bruk, ale również bukaresztański beton, psychodelia i wspólne dla regionu Europy Wschodzącej doświadczenie transformacji, ubrane w dźwięki syntezatorów i inspirowane lokalnym folklorem. To płyta, która bez żalu żegna się z etykietą „jazz”, a właściwie staje się „jazzem na zgliszczach jazzu”, zastępując go transową muzyką, luźno nazywaną przez Iona D mianem „Eastern-Oriental”. Efektem tej polsko-rumuńskiej współpracy jest zatem album kompletny, emocjonalny i polityczny ale zarazem klubowy i refleksyjny. „Atmosfera” redefiniuje język Błota i potwierdza, że zespół pozostaje jednym z najbardziej bezkompromisowych projektów na współczesnej scenie muzycznej Europy Środkowo-Wschodniej. To płyta, która wymyka się idiomowi „jazz” na rzecz nieustającego pulsu, psychodelii i polsko-rumuńskiego eksperymentu.












