Niezwykle ciekawy i nowatorski zestaw słynnych folkowych piosenek, pieśni gospel, bluesa oraz przebojów Johnny’ego Casha i Boba Dylana zaproponowali amerykańscy awangardziści: wokalistka Dominique Eade oraz legendarny  pianista i kompozytor Ran Blake. Artyści spotkali się 1978 roku w  Berklee School Of Music, gdzie Ron Blake był wtedy wykładowcą i szefem wydziału  Contemporary Improvisation  ( znany potem jako Third Stream Departament i „szkółkę  jazzowej awangardy” Guthera Schullera).

 Ran Blake wychowywał się  w amerykańskim stanie Connecticut, grę na fortepianie rozpoczął w wieku czterech lat, ale właściwie był samoukiem. Pod wpływem filmów, które chłonął jeden po drugim, zainteresował się ich ścieżkami dźwiękowymi, a poprzez nie współczesną muzyką klasyczną Debussy’ego, Bartoka i Prokofiewa. Uwielbiał też gospel i namiętnie słuchał płyt Mahalii Jackson oraz chóru w kościele Syna Bożego w Hartford, w stanie Connecticut. W latach 1956-60  studiował w Bard College, gdzie zorganizował sobie indywidualny kurs nauki jazzu. Rozpoczął również współpracę ze śpiewaczką Jeanne Lee, z którą w 1961 roku nagrał płytę, a w 1963 roku odwiedził Europę. Studia u Gunthera Schullera, wówczas czołowego przedstawiciela trzeciego nurtu, umocniły go w zamiarze dokonania osobistej syntezy muzyki afro-amerykańskiej, klasycznej i etnicznej z różnych stron świata. Kiedy w 1967 roku Schuller został dyrektorem bostońskiej New England Conservatory of Music, Blake dołączył do niego i w 1973 roku otrzymał posadę szefa wydziału zajmującego się trzecim nurtem.

Choć wiele z jego nagrań to popisy solowe, często akompaniuje także śpiewaczkom : Jeanne Lee, Chris Connor, Eleni Odoni czy saksofonistom Anthony’emu Braxtonowi, Steve’owi Lacy’emu, Houstonowi Personowi czy Ricky’owi Fordowi. Do innych osiągnięć Blake’a należy współpraca z New England Conservatory Orchestra (kompozycja “Portfolio Of Doktor Mabuse”) i jego występ w roli solisty w kompozycji Franza Koglmanna z 1989 roku “Orte Der Geometrie”.  Na osobowość Blake’a, która tak mocno eksponowana jest w jego muzyce składają się: antyrasizm i radykalne poglądy społeczne, miłość dla spirituals/gospels oraz niegasnąca fascynacja filmami i relacją pomiędzy obrazem a dźwiękiem (i jego słynne kompozycje  “Film Noir” oraz “Vertigo”). Jego wyjątkowo indywidualny styl gry na fortepianie jest jakby połączeniem wpływów Theleniousa Monka i Erika Satie: bardzo konkretny, lecz rozluźniony, pełen dysonansów raz delikatnego romantyzmu. Nie stroni także od ciekawych eksperymentów realizując np. album „That Certain Feeling” zawierający kompozycje George’a Gershwina oraz album „ Duke Dreams” z hitami  D. Ellingtona i Billa Strayhorna. Zrealizował także serię muzycznych  monografii słynnych kompozytorów ( m.in. z kompozycjami Theloniusa Monka i Charlesa Mingusa.

Wokalistka Dominique  Eade porusza się głównie w stylistyce awangardowych interpretacji muzyki ludowej, tradycyjnych amerykańskich piosenek i klasyki. Album „Town and Country” stanowi właśnie taką zgrabną kompilację, która wymyka się przebojowości pierwowzorów. Wokalistka jest nowoczesna, jej interpretacje bliższe są muzyce minimalistycznej, jazzowi i klasycznej modulacji głosu niż wyśpiewywaniu pogodnych hitom. Mimo, że „Town and Country” zbliża się zamysłem do tzw. Great American Songbook, to jest to jednak koncepcja bliższa „third stream music” niż popularnym standardom amerykańskiej muzyki rozrywkowej. Bo z jednej strony hit Boba Dylana „ It’s Alright Ma/I’m Only Bleeding” i „ Give Me Love To Rose” Johnny’ego Casha, z drugiej nostalgiczne, poetyckie „Lullaby” i „Pretty Fly”, ale także hipnotyczna wersja „The Easter Tree” przywołujące stylistyką słynny „ Strange Fruit” Billie Holiday. Do tego „Elijah Rock”, legendarny gospel wylansowany m.in. przez Mahalię Jackson oraz cały zestaw znanych, ale teraz jakby na nowo odkrytych, popularnych piosenek  ( „Moon River”, „West Virginia”, „ Moonglow”, „Moonlight In Vermont” oraz hit Leadbelly’ego „ Goodnight Irene”).

Dionizy Piątkowski