To miało być jedno z wielu estradowych spotkań trzech wybitnych muzyków: trębacza Paolo Fresu, akordeonisty Richarda Galliano i pianisty Jana Lundgrena. Projekt trio „Mare Nostrum” stal się z czasem doskonałą hybrydą europejskiej wrażliwości i jazzowego idiomu. Zaczęło się w 2005 roku jako eksperyment, który przyniósł trzy koncerty w Szwecji, który po 20 latach rozwinął się w jeden z najbardziej charakterystycznych zestawów, który  definiuje specyficzne „brzmienie Europy”. Sardyński trębacz Paolo Fresu, francuski akordeonista Richard Galliano i szwedzki pianista Jan Lundgren opowiadają muzyczne historie poprzez „Mare Nostrum” – narracje od najbardziej wysuniętych na północ do najbardziej wysuniętych na południe punktów kontynentu. Trio łączy swoje wpływy, które obejmują muzykę ludową, klasyczną i popularną, z wolnością jazzu.

Trębacz Paolo Fresu jest – od ponad trzech dekad – herosem włoskiego jazzu. Jako lider i muzyk sesyjny brał udział w ponad 350 nagraniach, z czego kilka znakomitych projektów zrealizował dla  ACT Music & Vision:  od projektu muzyczno-filmowego „Sonos ‘E Memoria” w 2001 roku po cztery albumy w serii „Mare Nostrum”, album duetu „Summerwind” z Larsem Danielssonem (2018) oraz gościnne  sesja na albumach Adama Bałdycha, Nguyên Lê i Jensa Thomasa. Paolo Fresu jest dyrektorem artystycznym Berchidda Festival Time In Jazz i jako nauczyciel prowadzi Jazz Seminars w Nuoro (Sardynia). Richard Galliano jest wyjątkowym innowatorem akordeonu i wyjątkowym wirtuozem tego instrumentu. Zachęcony przez Astora Piazzollę stworzył „new musette”, swoją wersję tradycyjnej muzyki francuskiej, która stała się jednym z jego znaków rozpoznawczych. Nagrał ponad 50 autorskich albumów: od jazzu po muzykę klasyczną i różne style muzyczne z kultur  całego świata. Jego imponująca kariera obejmuje współpracę z takimi artystami, jak Chet Baker, Eddy Louiss, Ron Carter, Wynton Marsalis, Serge Reggiani, Claude Nougaro, Juliette Greco, Nigel Kennedy. Pianista Jan Lundgren jest pionierem europejskiego jazzu, łączącym muzykę klasyczną, tradycje ludowe, amerykański jazz  oraz improwizację. Czyni to nie tylko w projekcie  „Mare Nostrum”, w autorskim trio ale także tworząc „europejskie standardy” i „szwedzkie standardy” w fuzjach renesansowej muzyki chóralnej i jazzu, w różnych nagraniach z Nilsem Landgrenem, Hansem Backenrothem, Wolfgangiem Haffnerem, Larsem Danielssonem czy Emile Parisienem. Jan Lundgren był pierwszym skandynawskim artystą jazzowym, który wystąpił w Carnegie Hall i założył Ystad Sweden Jazz Festival w 2010 roku.

Mare Nostrum” w ciągu setek koncertów i trzech uznanych albumów nie tylko przekształcił się w niezwykle empatyczny, warsztatowy zespół, ale trzej muzycy stali się również bliskimi przyjaciółmi. Mistrzostwo wirtuozów tkwi w niuansach, sposobie, w jaki spiskują razem, aby piękne i często melancholijne melodie płynęły, w ich migoczących fakturach oraz w subtelnych zwrotach i zakrętach muzyki. Jest też rozkosz w samym brzmieniu, od intencji i celu każdej pojedynczej nuty po wyjątkową tożsamość dźwiękową tria jako całości.  „Mare Nostrum IV”  to dwanaście nowych kompozycji, które P. Fresu, R. Galliano i J. Lundgren napisali lub zaaranżowali dla siebie nawzajem. To czarujące, ilustracyjne miniatury nordyckiej melancholii i śródziemnomorskiego ciepła. To morze brzmień, utopia piękna, w której ludzie wiedzą z głębi, co ich łączy. I to jest coś cenniejszego w naszych niepewnych czasach niż kiedykolwiek wcześniej.

Dionizy Piątkowski