Skandynawskie trio Miman, w którego skład wchodzą klarnecista i flecista Andreas Røysum, skrzypek oraz keyboardzista Hans P. Kjorstad oraz gitarzysta Egil Kalman od w 2015 roku współtworzy wyjątkowo bogaty i zróżnicowany muzyczny wszechświat. Dekadę wspólnych projektów oraz pierwsze ich wydawnictwo od 2021 roku „Miman X-IV” zawiera cztery bardzo zróżnicowane albumy wydane w ekskluzywnym CD-boxie. Zestaw i sesją prezentują różnorodne, muzyczne krajobrazy, które zdominowały twórczość trio w ciągu ostatnich dziesięciu lat: od immersyjnych, elektroakustycznych pejzaży studyjnych sesji „IV” do transparentnych interpretacji muzyki Hildegardy z Bingen, od cierpliwych i delikatnych, folkowych abstrakcji prezentowanych we współpracy z gitarzystą Fredrikiem Rastenem, po swobodnie improwizowane spotkanie z brytyjskim mistrzem perkusji Markiem Sandersem. Wszystkie cztery albumy choć są radykalnie różne, to wszystkie brzmią jak klasyczny Miman – elastyczny zespół, który z łatwością porusza się tam, gdzie muzyka kreuje pomysł oraz emocje.
Bardzo trudno sklasyfikować muzykę i brzmienie skandynawskie trio Miman. Cztery albuymy ( „IV”, „Plays Music by Hildegard von Bingen”, „Meets Fredrik Rasten” oraz „Meets Mark Sanders”) pokazują jak muzycy wtapiają się w proces tworzenia, jak wnikliwą ciekawością i ogromną wszechstronnością podchodzą do kompozycji oraz improwizacji. Norweski skrzypek Hans P. Kjorstad i klarnecista Andreas Rysum oraz szwedzki basista Egii Kalman są w swych postrzeganiu muzyki, brzmienie i nastroju perfekcjonistami. Często określa się ich mianem improwizatorów – i nie ma wątpliwości, że są mistrzami. Początki tria są ściśle związane z powstaniem Motvindu – festiwalu, wytwórni płytowej i stowarzyszenia kulturalnego – który Kjorstad i Roysum założyli w 2016 roku. W rzeczywistości ich historia zaczęła się jednak rok wcześniej, gdy skrzypek grał koncert w sklepie płytowym w Oslo, w którym pracował muzyk grający na instrumentach dętych. Roysum spotkał się później z Kalmanem i zagrał z nim na koncercie w Göteborgu, a wkrótce potem trio zagrało swój pierwszy koncert w Oslo. Od tego czasu stali się bliskimi współpracownikami, nie tylko w trio Miman, ale także w Marthe Lea Band i Vblvur- zespole, który współpracował ze szkockim pieśniarzem ludowym Alasdairem Robertsem z którym zrealizowali w 2021 roku album „The Old Fabled River”. Przyjaźń i wspólne tworzenie muzyki przełożyły się na ogromną przestrzeń ich muzyki. Czasami wykorzystują studio do dodawania ozdobników post-produkcyjnych, czasami stosują koncepcje strukturalne podczas występów na żywo, a jak słychać na albumie poświęconym muzyce Hildegardy z Bingen, brawurowo grają skomplikowane kompozycje. Oprócz swoich głównych instrumentów, na których grają wręcz wirtuozersko, wszyscy są multiinstrumentalistami: Egil Kalman jest mistrzem elektroniki oraz syntezatorów analogowych, Hans P. Kjorstad gra na perkusji lub syntezatorze, podczas gdy Andreas Roysum gra zarówno na gitarze akustycznej, jak i klarnecie (na debiutanckim albumie tria „Ulme”). Okolicznościowych wydawnictwem „X-IV” trio celebruje dziesiątą rocznicę istnienia. Miman wydali w latach 2018-2021 trzy znakomite, zróżnicowane albumy, wszystkie zakorzenione w swobodnej improwizacji, bez zwracania uwagi na utarte schematy tzw. improwizacji nieidiomatycznej. W dwóch projektach dołączył do nich brytyjski perkusista Mark Sanders oraz norweski gitarzysta Fredrik Rasten. Teraz ich dyskografia powiększyła się nieoczekiwanie o cztery, różne stylistycznie i koncepcyjnie albumy, którymi Miman zabiera muzykę tam, gdzie jej potrzeba, czy to wchodząc w interakcje z free jazzem, norweską muzyką skrzypcową czy też współczesnymi technikami klasycznymi.












