Czy można sobie wyobrazić dowcipkującego, pogodnego i „rozrywkowego” Chicka Coreę ? Tak, ale tylko na estradzie z wirtuozem gry na banjo- Bela Fleck’iem. Seria koncertów w USA oraz wydany album „Two” jest tego doskonałym dowodem. Wraz z przepiękną muzyką, dowcipnymi reakcjami artystów oraz radością muzykowania płynie nieskrępowana historia muzyki klecona opowiastkami i słynnymi kompozycjami. Grają wszystko : w rytm jazzu, klasyki, bluegrass, country, muzyki latynoskiej, tanga , ragtime’u, bluesa a nawet tzw. world-music. Takiego Corei nie znamy, choć realizując z Bela Fleck’iem wcześniejsze albumy taka relacja była spodziewana. Po raz pierwszy spotkali się przy okazji nagrań z The Flecktones – warsztatowej formacji B.Flecka z gościnnym udziałem Corei. Potem wirtuoz gry na banjo został zaproszony do realizacji albumu Corei ( ” Randezvous in New York” ), by w 2006 roku wspólnie już ponieść się muzycznym emocjom w „The Enchantment” ( nagrodzonym Latin Grammy w 2008 roku).

Teraz spotkali się na estradzie, by – nie ograniczani już estetyka i powagą studia – dać się ponieść emocjom, wnikliwym improwizacjom, muzycznej zabawie przyprawianej subtelnym dowcipem i gawędą. Dwupłytowy album przynosi zatem wspaniałe interpretacje znanych już z wcześniejszych hitów Chicka Corei ( „ Senorita”, „The Enchantment”, „Children Songs” czy popularną „ Armando’s Rhumba”) splecionymi folkowymi kompozycjami Bela Flecka ( „Walse For Abby”, „The Climb”, folkowym „Mountain”  czy pięknie rozpracowanym „ Sunset Road”). Chick Corea bawi się folkowym rytmem zarzucanym przez wirtuoza banjo; Bela Fleck zgrabnie wplata się swoim brzmieniem w zawiłe suity Corei ( np.zagrana z gracją ” Joban Dna Nopia“). Piękny, nietuzinkowy koncert. I kolejny „ inny” Chick Corea .

Dionizy Piątkowski