Amerykański pianista  David Kikoski słynie z perfekcyjnego, post-bopowego stylu i wirtuozerskiej gry. Ponownie zachywyca koncertowym albumem „Weekend at Smalls” nagranym wraz z brawurowym zespołem : basistą Joe Martinem, perkusistą Billy’m Hartem i gościem specjalnym, trębaczem Randy’m Breckerem. Nagrany w Small Jazz Club – legendarnej przystani jazzu w nowojorskiej West Village jesienią 2024 roku zawiera wybór zarejestrowany  przez dwa weekendowe wieczory i poniedziałkową sesję przed niewielką publicznością. Sesje „Weekend at Smalls” prezentuje pianistę w szczytowej formie !

David Kikoski jest od lat obecny na nowojorskiej scenie jazzowej, wniósł  w historię jazzu swój wirtuozowski kunszt grając w zespołach prowadzonych przez Roy’a Haynesa, Michaela i Randy’ego Breckerów, a także w legredarnym Mingus Big Band ( z którym zdobył nagrodę Grammy w 2011 roku za płytę „Live at the Jazz Standard”). Pianista i kompozytor j jest jednym z niezwykle aktywnych i kreatywnych muzyków współczesnego jazzu. Artysta pojawiający się zarówno w zespołach wielkich innowatorów, jak i lansując projekty młodych muzyków. David Kikoski jest absolwentem  słynnej Berklee College of Music. To właśnie tam poznał Pata Metheny’ego i dołączył do jego zespołu. Rezultatem tej znajomości  stanie się   „Te-Vou!” – album Roy’a Haynesa, na którym pojawiają się obaj muzycy. W 1984 roku Dave Kikoski wyjeżdża do Nowego Jorku: rekomendowany przez  Roy’a Haynesa,  zaczyna współpracować oraz koncertować z takimi artystami jak Randy Brecker, Joe Henderson, Ron Carter, Al Foster, Buster Williams i Bob Berg ( z którym nagrywa słynny album „Another Standard”). Kariera solowa Kikoskiego nabiera rozpędu pod koniec lat 90-tych, gdy pianista zwiąże się z holenderską oficyną  Criss Cross Records. Nagrany album  „Inner Trust” zdobywa bardzo dobre recenzje. David Kikoski wyraźnie podkreśla swoją stylistykę grając jazzowe standardy, ale jednocześnie składa hołd wybitnym postaciom, jak John Coltrane, Thelonious Monk czy Bill Evans. Najbardziej intrygujące zdają się jednak autorskie kompozycje pianisty. Świeżość, a zarazem tajemniczość aranżacji sprawiają, że zespół staje się jeszcze bardziej wyrazisty” – nie kryje entuzjazmu krytyk Ken Franckling z Jazz Times. W 2001 roku Roy Haynes zaprasza Dave’a Kikoskiego do swojej supergrupy. Efektem współpracy z tak wybitnymi muzykami, jak Dave Holland, Roy Hargrove oraz Kenny Garrett jest nominowany do Grammy album „Birds of a Feather: A Tribute To Charlie Parker”.

David Kikoski jest niewątpliwie jednym z najważniejszych pianistów jazzowych swojego pokolenia. Lista gwiazd, z którymi współpracował jest długa: Roy Haynes, Randy Brecker, Michael Brecker, Marcus Miller, Bob Berg, John Scofield, Dave Holland, Mike Stern, Jack Dehohnette, Pat Martino, Toots Thielmans, Tom Harrell, Ravi Coltrane, Chris Potter i wielu innych. Dave Kikoski konsekwentnie pracuje nad swoim stylem korzystając z możliwości, jakie oferują zarówno rola lidera, jak i sidemana. Pianista, budując swoją indywidualność,  wybiera to co najlepsze w jazzie ( np. album „Que Viva Mingus”), ale także szuka inspiracji w muzyce popularnej ( np. album „Beatlejazz”). Od debiutu z 1989 roku albumem „Presage”, Kikoski jest okrzyknięty wyjątkowym głosem na tym instrumencie. „Genialna gra Davida Kikoskiego po prostu powala. Jego gra jest iskrząca” – rekomendował pianistę Chick Corea. Roy Haynes zauważył, że  „Dave ma tyle uczuć. Potrafi zagrać wszystko. Tak bardzo na nim polegam”. Prasa jazzowa potęgowała te pochwały: JazzTimes chwalił album Kikoskiego z 2006 roku „Almost Twilight” za „nieszablonowe kompozycje, które zazwyczaj wykorzystują niekonwencjonalne formy i różnorodne podejścia metryczne i są zaskakująco przystępne dla słuchaczy”, Criss Cross Jazz chwalił jego trio Consequences, jako „złożony, elegancki i bluesowy oraz niezbędny element rozwijającego się dorobku Kikoskiego”, Down Beat Magazine  nazwał album „Phoenix Rising” z 2021 roku produktem „solidnego zespołu, który powinien zwrócić na niego szerszą uwagę” a portal  All About Jazz uznał go za „jedną z najjaśniejszych gwiazd nowojorskiej sceny jazzowej od ponad dwóch dekad”.

Realizując nagrania koncertowe w klubie Smalls  David Kikoski wspomina, że ​​grał tam jam sessions zanim stał się stałym bywalcem na estradzie. „Spike  Wilnera zaczął potem  proponować mi koncerty, co bardzo doceniałem – wspomina pianista. Grało tam wiele najlepszych zespołów w Nowym Jorku i byłem szczęśliwy, że mogłem być tego częścią – zarówno jako lider, jak i muzyk towarzyszący”.  Klub łączył muzyków i słuchaczy pokoleniową i muzyczna więzią. „ Był tam kameralny pokój fortepianowy, który Wilner otworzył w 2014 roku- wspomina dalej David Kikoski. Tuż po drugiej stronie Siódmej Alei od Smalls. Panowal tam ten sam klimat piano baru. Czasami grają tam perkusja, instrumenty dęte i gitara, ale klimat tak naprawdę koncentruje się wokół fortepianu. Niewiele już takich miejsc”. Dla takiej atmosfery i koncertowej sesji David Kikoski zaprosił muzyków, z którymi wielokrotnie grał i nagrywał. Współpraca z perkusistą  Billy’m Hartem rozpoczął się od płyty saksofonisty Ralpha Moore’a „623 C Street”  z1987 roku (na której wystąpił również basista Buster Williams). W tym czasie Kikoski i Moore grali z Roy’em Haynesem, a możliwość nagrania z Hartem była, jak  spełnienie marzeń. Ta sesja zapoczątkowała długotrwałą współpracę obu muzyków: Billy Hart  wielokrotnie gościł Kikoskiego na albumach i regularnie wykonywał jego autorskie kompozycje. Relacja z Randy’m Breckerem sięga 1986 roku, kiedy saksofonista zaprosił go do zespołu na przełomową sesję „In the Idiom” (z Joe Hendersonem i Alem Fosterem). Obaj koncertowali i nagrywali latami, także z zespołem z Boba Berga. Z basistą Joe Martinem  spotkali się przed laty  w zespole Kurta Rosenwinkla i koncertowali w trio z Billy’m Hartem. Chociaż kwartet Davida Kikoskiego z albumu „Weekend at Smalls” nigdy wcześniej nie grał razem jako zespół, to David Kikoski mówi, że: ”chemia była natychmiastowa:, jJesteśmy starymi przyjaciółmi – ​​muzycznie i osobiście – więc to wydawało się zupełnie naturalne, jak założenie wygodnej pary trampek”. Chociaż repertuar koncertów obejmował głównie kompozycje pianisty („Winney’s Garden”, „Shadow”, ‘Presage”, „Cecilia”) oraz Randy’ego Breckera ( „There’s a Mingus a Monk Us”, „Moontude”) to wraz z perfekcyjnym bopowym brzmieniem nie zabrakło także słynnych standardów (na przykład ulubionego kompozytora pianisty, Theloniousa Monka i jego klutowego „Straight No Chaser”).

Dionizy Piątkowski