Znakomita i niezwykle charyzmatyczna artystka Imany jest szczególnie serdecznie przyjmowana w Polsce. Nadia Mladjao (znana lepiej jako Imany) to francuska wokalistka komoryjskiego pochodzenia, która już od ponad dekady święci triumfy w całej Europie. Ale to Polska ma szczególne miejsce w jej sercu: jej debiutancki album „The Shape of a Broken Heart” zyskał laur potrójnej Platynowej Płyty a artystka często jest gościem krajowych estrad.
Za sprawą platynowego debiutu „The Shape of a Broken Heart” w 2011roku, Imany przedstawiła się światowej publiczności przebojem „You Will Never Know”. Kolejny album „The Wrong Kind of War” z 2016 roku potwierdził jej międzynarodowy sukces, przynosząc kilka platynowych płyt. Przygotowany przez duet Filatov & Karas remiks singla „Don’t Be So Shy” stał się globalnym fenomenem: we Francji pokrył się diamentem, podobnie w ośmiu innych krajach, w tym w Polsce. W 2021 roku Imany zaskoczyła wszystkich prezentując „Voodoo Cello” – śmiałe przedsięwzięcie, które przyniosło połączenie jej hipnotyzującego głosu z brzmieniem ośmiu wiolonczel. To był szalony projekt – wspomina Imany. Nagrywanie ośmiu identycznych instrumentów to proces bardzo złożony i trudny technicznie. Żeby cover był dobry, trzeba go posiąść jak swój własny utwór. Zaczynając pracę nad piosenką, śpiewam ją i gram na gitarze. Znajduję tonację, która mi odpowiada, zmieniam tempo i… słucham tekstu. Nie śpiewam słów, w które nie wierzę”.
Obdarzona unikalną, androgyniczną barwą głosu piosenkarka, łączy w unikalny sposób soul, folk i pop. Piosenki stają się pięknymi songami-deklaracjami. Bowiem Imany z niezależnością i determinacją podąża własną drogą. Jest nie tylko niezwykle muzykalną, wrażliwą poetką swojej muzyki, ale także nonkonformistyczną osobowością, która budując swój artystyczny śświat nie wyzbywa się z niego dzisiejszych sporów i problemów. Najnowszy album „Women Deserve Rage” jest jej – chyba dotąd – najpełniejszą deklaracją. Album to odważne oświadczenie wolności i siły, zrodzony z pilnej potrzeby odzyskania swojej prawdy oraz stanowi głos kobiety, która postanawia się podnieść i na nowo zdefiniować. Stworzony z czasem, pasją i surowymi emocjami porusza tematy ran i uzdrawiania, dziedzictwa i przekazu oraz nieustraszonej i bezkompromisowej miłości. Imany podkreśla, że „Women Deserve Rage” to coś więcej niż płyta :to odważny manifest emancypacji i odrodzenia. Zrodzony z wewnętrznej potrzeby odzyskania własnej prawdy, nowy projekt daje głos kobiecie, która wybiera wolność, odporność i odnowę. Sesja jest zatem dla Iman kwintesencją przemijającego czasu, czułość serca i odwagi. Każda piosenka nosi ślady tej drogi:od ran do uzdrowienie, od milczenia do siły. To celebracja świadomej miłości, takiej, która nie ucieka w zaprzeczenie, patrzy prosto w cień i odnajduje w nim światło. Surowy, świetlisty i głęboko ludzki „Women Deserve Rage” potwierdza pozycję Imany jako jednej z najważniejszych artystek swojego pokolenia: kobiety, która potrafi zamieniać ból w piękno, a prawdę w muzykę.












