Zdobywczyni nagrody Grammy, amerykańska wokalistka Ledisi najnowszym albumem „For Dinah” zrealizowanym dla prestiżowej Candid Records, składa hołd legendarnej wokalistce  Dinah Washington. Tym samym Ledisi kontynuuję swój artystyczny przekaz honorując (po znakomitym albumie „Ledisi Sings Nina” hołdzie złożonym legendarnej wokalistce i aktywistce społecznej Ninie Simone) kolejną wielką damę jazzu. Choć charyzmatyczna śpiewaczka Dinah Washington (29.08.1924-14.12.1963) pozostaje w cieniu karier swoich wielkich konkurentek (Billie Holiday, Bessie Smith, Niny Simone) to jest bezsprzecznie jedną z najważniejszych osobowości wokalnego jazzu: wypracowała charakterystyczną stylistykę łączącą blues, przebojowy swing oraz ekspresyjny rhythm and blues. Nie zarzucając  rhythm and bluesowej maniery, Dinah wykonywała także utwory jazzowe, bluesowe, modne przeboje i standardy, nie wyczuwając, iż staje się kreatorką brzmienia, które później określono jako ‘soul-music’.

Album „For Dinah”  wyprodukowany przez wybitnego kontrabasistę  Christiana McBride’a i wieloletniego producenta Ledisi, Rexa Rideouta, łączy charakterystyczną duszę Ledisi z odważnym duchem Dinah, odzyskując przestrzeń dla pionierki, która umożliwiła kobietom takim jak ona emocjonalny rozwój. „Dinah dała mi przyzwolenie na swobodne poruszanie się, swobodne tworzenie, bycie dumną kobietą i wyrażanie tego, co chcę – wyjaśnia Ledisi. Zanim pojawiła się Aretha, była Dinah. Zamiast pytać mnie: dlaczego Dinah ? , powinniście pytać: dlaczego nie Dinah ?”. Ledisi opisuje swoją więź z muzyką Dinah Washington jako głęboko osobistą, oferującą przestrzeń do pełnego zaakceptowania i wyrażenia swojej kobiecości. „W tej muzyce jest zmysłowość – mówi młoda wokalistka. W moim futrze, moich kształtach, obcisłości mojej sukienki i w tym, jak poruszam się w rytm muzyki”. Ostatecznie „For Dinah” to hołd Ledisi dla reprezentacji i odporności: artystka widzi siebie w walce Washington o akceptację w zdominowanej przez mężczyzn branży, jako ciemnoskórą kobietę stawiającą czoła podobnym wyzwaniom. „Czułam jej ból, jej odrzucenie” – mówi Ledisi. Stąd pochodzę i w ten sposób wypowiadam jej imię na głos”.

Ledisi (Ledisi Anibade Young) związana jest z „korzennym jazzem” Nowego Orleanu, tutaj muzyczne dorastała i w Mieście Jazzu estradowo debiutowała. W 1995 roku założyła swój pierwszy zespół  Anibade, by po udanych koncertach zdecydować o wydaniu debiutanckiego albumu. Niezrealizowany kontrakt z dużą wytwórnią spowodował wydanie we własnej ( założonej wraz z Sundrą  Manning) oficynie Le Sun Records. Premierowy album „Soulsinger” z przebojową  piosenką „Take Time” zyskał sporą popularność w stacjach radiowych Louizjany, Teksasu i Kalifornii. Dopiero w 2002 roku Ledisi wydała kolejny album „Soulsinger: The Revival”, tym razem zrealizowany dla słynnej oficyny Tommy Boy Records. W nagraniu udział wzięła także laureatka Grammy, basistka Meshell Ndegeocello. Kolejny album „Feeling Orange But Sometime Blue”  zdobył  niezwykle ważną dla wokalistki California Music Award/ Outstanding Jazz Album. Przełomowym był dla Ledisi rok 2005, gdy podpisała kontrakt płytowy z Verve Forecast Records i  latem 2007 roku wydała swój kolejny album „Lost & Found”. Płyta sprzedała się w prawie ćwierć milionowym nakładzie i zdobyła dwie nominacje do Grammy Awards, w tym jedną dla Najlepszego Nowego Artysty. Rekord sprzedaży pobił także jej okolicznościowy „It’s Christmas” z 2008 roku. Artystka była wielokrotnym gościem słynnych koncertów w Białym Domu i zdobyła ważne miejsce w panteonie najlepszych piosenkarzy soulowych swojego pokolenia. Była główną gwiazdą tras koncertowych u boku Richie’go Sambory, Dave’a Mathewsa, Kelly Clarkson, Jordina Sparksa, Jill Scott i Maxwella. Wystąpiła w popularnych programach telewizyjnych, takich jak Good Morning  America, Harry, The David Letterman Show, The Late Night with Jimmy Fallon i VH-1 Divas Live. W 2017 roku wydała swój dziewiąty album studyjny „Let Love Rule”, na którym występują m.in. John Legend, Kirk Franklin i BJ The Chicago Kid. Ledisi stała się wiodącym głosem współczesnego R&B. Zdobyła nagrodę Grammy, 14 nominacji i szerokie uznanie za kreowanie swoich muzycznych idoli na scenie, płycie i ekranie – w tym Mahalii Jackson w „Selmie” i „Remember Me”. Jej ostatnia nominacja do Grammy przypadła za „Ledisi Sings Nina”, hołd dla Niny Simone, którym wokalistka przedstawia różnorodność i głębię kunsztu muzycznego Niny Simone oraz  swój charakterystyczny zakres i zasięg głosu. Także album „For Dinah” jest niezwykle urokliwym i ważnym ukłonem w strone tradycji piosenek Dinah Washington. Pojawiają się znakomicie zinterpretowane nie tylko słynne standardy („What a Difference a Day Made”, „If I Never Get To Heaven”, “Caravan”, Let’s Do It”), ale także nagrania, które Ledisi śpiewa z gigantami jazzu : „You Don’t Know What Love Is” z subtelnym komentarzem kontrabasisty Christiana McBride’a, „You’ve Got What It Takes” z  Gregory’m Porterem oraz „You Go To My Head” z Paulem Jacksonem Juniorem.

Dionizy Piątkowski