Mark Cameron, pochodzący z Minnesoty wokalista, autor tekstów i gitarzysta jest aktywnym muzykiem od kilku dekad. Jego najnowszy, dziewiąty autorski album „Blues Factory” mieni się bluesową charyzmą i fakturą. Choć blues Marka Camerona rozgrywa się między rockową ballada, przebojowym folkiem i rozbudowanym, wręcz orkiestrowym brzmieniem, jest w nim autentyzm mierzony tradycją i historią tej muzyki. Bluesman doskonale prezentuje swoje oryginalne kompozycje, łącząc szczerość, uczciwość i często nutę sarkastycznego humoru. Równie dobrze czuje się na instrumentach akustycznych, jak i elektrycznych, i zachowuje miano autora i aranżera wszystkich swoich nagranych projektów. Skala głosu wokalisty, jego urokliwe gitarowe komentarze oraz ciekawe teksty wciągają słuchacza i malują obraz wielu światów bluesa.
Mark Cameron rozpoczął swoją karierę na scenie folk-rockowej początku lat 70-tych i wniósł ten wpływ do kilku swoich zespołów, które prowadził w kolejnych dekadach. Dziś koncentruje się na tworzeniu oryginalnych utworów bluesowych z mocnymi melodiami i zapadającymi w pamięć tekstami, które rozciągają jego blues poza sztywną stylistykę. Tak zdobył popularności i uznania a jego album „Life Of Illusion” z 2009 roku z hitem „Boxcar Blues” stał się klasykiem i znakiem rozpoznawczym bluesmana. W 2011 roku wydał ambitny „Built To Bust”, na którym znalazł się hipstersko-swingowy klasyk „Do Lovin’ Right” i chicagowsko-bluesowy „Tough All Over”. Album „One Way Ride To The Blues” z 2014 roku przyniósł energetyczny hymn bluesowy „Life Is Good When You’ve Got The Blues” oraz inspirowany gospel „In This House”. Doskonałą pozycję artysty gruntowały kolejne albumy „Playing Rough” (2016), „On A Roll” (2019) i „Nasty Business” (2023). Charyzmatyczny wokalista i gitarzysta najnowszym „ Blues Factory” potwierdza swoją pozycje bluesmana z umiejętnie gromadzonym odniesieniem do folka, rocka i „muzyki z duszą”. W sesji udział wzięli muzycy, którzy często pojawiają się w zespołach gitarzysty: Dan Schroeder na perkusji, harmonijkarz Bill Keyes i Sheri Cameron na saksofonie, flecie i instrumentach perkusyjnych oraz plejada basistów i pianistów wzmacnianych ciekawie brzmiąca sekcją dętą. Mark Cameron wraz z zespołem mieszają elementy „roots”, soulu i klasycznego popu snują melodyjne opowieści o życiu, miłości i skomplikowanym świecie, w którym żyjemy.












