Krzysztof Komeda – jazzman i twórca niezapomnianej muzyki filmowej i przebojowych utworów, spośród których najsłynniejsze to „Nim wstanie dzień” – Edmunda Fettinga, „Ja nie chcę spać”– Kaliny Jędrusik czy kołysanka do filmu Romana Polańskiego „Rosemary’s Baby”. W ramach cyklu Czas Komedy poznańską premierę miał muzyczny spektakl „Komeda: Perspektywa Nowa” przedstawiający Śpiewnik Komedy. Pianista Maciej Tubis i wokalistka oraz aktorka o niezwykłej dykcji Magdalena Kumorek, odtworzyli nowe wersje znanych i lubianych piosenek Krzysztofa Komedy. Niezwykłe brzmienie Tubis Trio i talent wokalny Magdaleny Kumorek sprawiły, że wieczór w CK Zamek był naprawdę niezwykły, a muzyka Komedy zabłysnęła w nowym kontekście. Niezapomniane słowa tekstów Agnieszki Osieckiej i Wojciecha Młynarskiego wybrzmiały na nowo we współczesnej rzeczywistości.
W wypełnionej po brzegi sali spotkali się miłośnicy dobrego jazzu i dzięki zabiegom niezmordowanego Dionizego Piątkowskiego można było posłuchać znakomitego koncertu. Wspaniała narracja Magdaleny Kumorek, której pozazdrościć można daru opowiadania oraz nienagannej dykcji urzekała swoim barwnym głosem oraz kolorowymi opowieściami z życia bohatera cyklu muzycznego – Krzysztofa Komedy. Wspominała o jego tragicznej i przedwczesnej śmierci, o relacjach z najwybitniejszymi artystami sceny jazzowej tego czasu. Zabawna była opowieść o podróży na plan filmowy Krzysztofa Komedy i Agnieszki Osieckiej – ta niezwykła para milczka i towarzyskiej rozgadanej artystki spędziła z sobą wiele godzin w podróży oraz na planie filmowym, czego owocem stał się przebój filmowy „Nim wstanie dzień”. Artyści z radością spełnili żądania publiczności i bisowali ku wtórowi gorących braw urzeczonych koncertem słuchaczy. Magdalena Kumorek – znana z filmów „Poranek kojota”, „Układ zamknięty” oraz serialu „Przepis na życie” – wnosi swoją osobowością wrażliwość na synergię słowa i melodii w piosenkach Komedy – rekomendował jeszcze przed koncertem koncert Dionizy Piątkowski, kurator cyklu Czas Komedy. Program „Komeda: Perspektywa Nowa” stanowił zestaw kompozycji Krzysztofa Komedy, jej melodyjnej i romantycznej barwy oraz kanonu popularnych i kultowych piosenek: od „Ja nie chcę spać”, „Każdy szafę ma” po „Szarą kolędę”, „Nim wstanie dzień” oraz słynną „Kołysanka Rosemary” z filmu „Rosemary’s Baby” Romana Polańskiego.
Żałować jedynie należy, że tych Komedowskich koncertów jest tak mało i że miasto Poznań i jego władze nie do końca rozumieją fenomen Krzysztofa Komedy, rodowitego poznaniaka, który tu powinien mieć swoje muzeum i sobie poświęconą salę koncertową z cyklicznymi wydarzeniami artystycznymi. Gdyby nie desperacka niemal walka Dionizego Piątkowskiego o te Komedowskie spotkania muzyczne – czy ktokolwiek w mieście narodzin wybitnego kompozytora jazzowego pamiętałby o jego dokonaniach?… A tłumy przychodzące na spotkania z cyklu Czas Komedy świadczą najdobitniej, jak bardzo publiczność pragnie tej cudownej muzyki.
(C) Paulina Maria Wiśniewska – Społeczeństwo 2026












