Trwa „festiwal” nieznanych i nigdy wcześniej nie publikowanych nagrań Tomasza Stańko. Po dwóch płytach „The Copenhagen Sessions” obejmujących nagrania z 2016 roku (wydane przez duńską oficynę April Records), „September Night” – wydana przez ECM Records sesja z 2004 roku,  albumch „Wooden Music” z nagraniami słynnej formacji z 1972 roku (wydane dopiero teraz przez Astigmatic Records) czy archiwalny zapis Radiowej Orkiestry S-1 Andrzeja Trzaskowskiego z udziałem legendarnego trębacza, sensacyjną serię odkryć zamyka 6-płytowe, ekskluzywne wydawnictwo „Tomasz Stańko – Polish Radio Sessions 1970-91” czyli opowieść muzyki Tomasza Stańko odnaleziona w archiwum Polskiego Radia.

Agencja Muzyczna Polskiego Radio prezentuje sześć samodzielnych oraz różnorodnych sesji Tomasza Stańko i jego zespołów z lat 1970-1991 jakie odnaleziono w archiwum Polskiego Radia. „Piece For Diana and Other Ballads” to nagrania z lat 1970-71 prezentujące słynny kwintet trębacza (Tomasz Stańko – trąbka, Zbigniew Seifert – saksofon altowy i skrzypce, Janusz Muniak – saksofon tenorowy oraz instrumenty perkusyjne, Bronisław Suchanek – kontrabas i  Janusz Stefański – perkusja). Rarytasem sesji są dwie kompozycje Krzysztofa Komedy ( „Kattorna” oraz „Ballada/Kołysanka” z filmu „Dziecko Rosemary”). To pierwszy w pełni ukształtowany zespół Tomasza Stańki i jedne z pierwszych sesji nagraniowych trębacza w roli lidera. Kwintet wykonuje nie tylko legendarne kompozycje Krzysztofa Komedy, free jazzowe utwory Stańki  ale także trzy uduchowione, medytacyjne dzieła zespołowe, zwiastujące wejście grupy w okres Wooden Music.

Trio Tomasz Stańko (trąbka),  Adam Makowicz (Rhodes piano, Rhodes Piano Bass) oraz  Czesław „Mały” Bartkowski (perkusja) przedstawiają w sesji „Unit” z 1974-75 roku jazzowe standardy oprawione rozbudowaną i odważną, awangardową improwizacją. Adam Makowicz, wówczas już znany na europejskich scenach wirtuoz fortepianu, gra na pianinie elektrycznym Fender Rhodes i jego basowej modyfikacji, doskonale odnajduje się w awangardowej strukturze Czesław Bartkowski a mistrzem budowanie formatu jest charyzmatyczne trębacz Stańko. Nagrany w 1975 roku „Zamek mgieł” prezentuje ultranowoczesne trio: Tomasz Szukalski (saksofon tenorowy, saksofon sopranowy, klarnet basowy) oraz  Czesław „Mały” Bartkowski (perkusja) oraz Tomasz Stańko – grający na trąbce, fortepianie i rogu myśliwskim. Staranie skomponowana free jazzowa suita, wykorzystuje wszechstronne umiejętności Szukalskiego w grze na rożnych saksofonach i klarnetach. Muzyka została zarejestrowana metodą nakładek studyjnych: choć gra trio, slychać także „kwintet” a nawet „sekstet”. Słynna formacja Freelectronic (Tomasz Stańko – trąbka, Witold Szczurek – gitara basowa, Janusz Skowron – syntezator Roland JX-3P oraz fortepian, Tadeusz Sudnik – elektronika, syntezator EMS) przedstawia „Almost Gama” – sesję z 1985 i 1986 roku. Ta niespotykana dotąd konfiguracja instrumentów akustycznych i elektro-akustycznych (bez perkusji!) sprawia, że jeden z najbardziej popularnych zespołów prowadzonych przez Tomasza Stańko zyskał nowoczesne, transowe brzmienie, godne światowych prekursorów łączenia zimnej elektroniki z jazzową wrażliwością. To mniej znane, ambientowe, ilustracyjne i filmowe oblicze grupy. Tytułowy utwór – w innej wersji wykorzystany został w filmie „Pożegnanie z Marią”  i stanie się jednym z największych kompozytorskich sukcesów trębacza i jego wizytówką jako wielkiego liryka polskiego jazzu. Sesja “Rue de la Tour” z 1991 roku to liryczny duet trąbki i kontrabasu, czyli magia spontanicznej improwizacji dwóch wirtuozów. Tomasz Stańko i Witold Szczurek (poza granicami Polski znany jako Vitold Rek) współpracowali przez większą część lat 80-tych. To ich ostatnie – i jednocześnie pierwsze w tak kameralnym kontekście – spotkanie w studiu nagraniowym. Jest to także jedno z pierwszych w Polsce jazzowych nagrań zrealizowanych w technologii cyfrowej. Koncertowy „Jazz Rock Company – Live At Akwarium 1983” to dokument prezentującą nową koncepcję muzyki trębacza (Tomasz Stanko, Apostolis Anthimos – gitara elektryczna, Jerzy Kawalec – gitara basowa, Witold Szczurek – kontrabas, Andrzej Ryszka – perkusja oraz José Torres – kongi). Wydany teraz album to zapis (transmitowanego wtedy przez radiową Czwórkę) koncertu w warszawskim klubie Akwarium. Jazz Rock Company zagrało muzykę rytmiczną i niezwykle energetyczną, by w takiej  nowatorskiej koncepcji jazzu i rocka  dodatkowo wplatać elementy latynoskie, karaibskie i funky. Takiej energii potrzebowali słuchacze zmęczeni rygorami zawieszonego niedawno stanu wojennego. Supergrupa powołana do życia z myślą o jednym koncercie okazała się zalążkiem aktywnej nagraniowo formacji C.O.C.X., kierowanej wspólnie przez Tomasza Stańkę i gitarzystę Apostolisa Anthimosa.

Tomasz Stańko przez wiele lat regularnie gościł w studiach nagraniowych Polskiego Radia w Warszawie. Podczas dłuższych i krótszych sesji towarzyszyli mu czołowi artyści improwizujący z Polski i zagranicy. Te taśmy – oraz niezliczone rejestracje koncertów – nigdy nie zostały wcześniej opublikowane. Wyborowi nagrań (wydanych w 6-płytowych zestawach na płytach kompaktowych i winylowych oraz w serwisach streamingowych) towarzyszy dokumentalny  booklet, zawierający m. in. zdjęcia zespołów Tomasza Stańko, reprodukcje nut, wypowiedzi muzyków biorących udział w nagraniach i unikatowy plakat z podobizną Mistrza. „To nowy rozdział w odkrywaniu muzyki mojego Taty – mówi Anna Stańko, córka artystki i szefowa Fundacji jego imienia. Nagrania, są „stare”, ale pozostały świeże, nowe, nieznane, pełne tego samego napięcia i emocji, które zawsze wnosił do studia. Zaspokajają głód słuchania go dalej, inaczej, więcej. Podróż w głąb archiwum jest dla mnie bardzo osobistym przeżyciem. Najlepiej znam muzykę Taty z czasów, gdy już z nim pracowałam, obserwowałam jak powstaje „od środka”: podczas prób, w trasach, w studiach ,w garderobach. Tym bardziej powrót do jego wcześniejszych wcieleń jest ekscytujący”.

Adam Domagała z Agencji Muzycznej Polskiego Radia, we współpracy z Anną Stańko  wybrał i ułożył niepublikowane dotąd nagrania  w formę autonomicznych albumów. „Historia życia artysty jest bogata, naznaczona sukcesami nagrań i koncertów na całym świecie – wyjaśnia genezę pomysłu Adam Domagała. Z dzisiejszej perspektywy ta bezprecedensowa historia pozwala zrozumieć – przynajmniej w części – jego decyzję o niepublikowaniu dokonywanych w Polsce nagrań radiowych. Tworzył zbyt wiele i zbyt szybko, by czekać na wolne moce przerobowe przemysłu fonograficznego. Był swobodnym duchem, który nie dbał o to, co robił „wczoraj”. Liczyło się tylko „dziś”. Tymczasem regularnie zapisywany od końca lat 60-tych radiowy rozdział twórczości wystawia najwyższą notę nie tylko jemu samemu, ale i skupionym wokół niego muzykom. Na oklaski zasłużyli też realizatorzy dźwięku, z którymi, nawiasem mówiąc, trębacz często utrzymywał kontakty równie przyjacielskie, co z artystami”. Autorem współczesnego masteringu muzyki jest Jacek Gawłowski- laureat Grammy Award. „Pragnąłem zachować brzmieniowy charakter tej muzyki – wyjaśnia Jacek Gawlowski. Poza sprawami oczywistymi, jak odszumianie i usuwanie ewidentnych usterek wynikających z degradacji starych taśm, podkreśliłem dynamikę, niekiedy zmodyfikowałem efekty przestrzenne, uwypukliłem klarowność instrumentów. Grali wspaniali muzycy, często w natchnieniu, nie zważając na nic, w tym na technologię. Po latach ja tej ekspresji jedynie pozwoliłem jeszcze jaśniej świecić”. 

Dionizy Piątkowski