Zachwycając się amerykańskim i europejskim jazzem nie dostrzegamy często twórców tej muzyki, którzy mieszkają w krajach  peryferyjnie odległych od światowego jazzu. I choć hasło „jazz latynoski” zawiera w sobie przede wszystkim określenie charakterystycznej stylistyki, to już scena jazzowa np. Chile, Argentyny czy Peru jawi się jako pejzaż niezwykle tajemniczy i nieznany. Piszę to pod urokiem sesji „El Muki”, jaką zrealizował sekstet peruwiańskiego trębacza Gabriela Alegría. Przez ponad dwie dekady  prowadzi on autorski Gabriel Alegría Afro Peruvian Sextet, którym wytycza charakterystyczną ścieżkę w świecie peruwiańskiego jazzu. Znakomita formacja (trębaczka Laura Andrea Leguía, saksofonista tenorowy Hugo Alcázar, perkusista Mario Cuba, basista Freddy “Huevito” Lobatón, perkusjonista Jocho Velásquez i gitarzysta  JF Maza)  zgrabnie łączą głęboko zakorzenione tradycje muzyki afro-peruwiańskiej z improwizowanym językiem współczesnego jazzu. Teraz zespół z Limy przedstawia jubileuszowy album „El Muki” celebrując dwudziestą rocznicę powstania sekstetu.

Tytuł albumu nawiązuje do mitologicznej andyjskiej postaci, która chroni górników na peruwiańskich wyżynach. W tym duchu „El Muki” przedstawia Sekstet jako strażników czegoś równie istotnego: muzyki tworzonej przez prawdziwych ludzi, w czasie rzeczywistym, na prawdziwych instrumentach. I choć nie ma w zestawie Fletni Pana – obowiązkowego instrumentu muzyków peruwiańskich – to pojawiają się rasowe instrumentu jazzowe: bogato warstwowe instrumenty dęte, ekspresyjne partie saksofonu  budujące niepowtarzalną energię zespołu  z muzyką o głębokich korzeniach i nowoczesnym rytmie. Gabriel Alegría Afro Peruvian Sextet czerpie głęboko z dwukulturowego życia muzyków pomiędzy Peru a Stanami Zjednoczonymi. Ich muzyka od dawna odzwierciedla tę podwójną tożsamość – mieszankę ulicznych rytmów z Limy z nieustępliwą energią nowojorskiej sceny jazzowej. Rezultatem jest brzmienie, które jest bez wątpienia ich własne: rytmiczne, bogate w warstwy i naładowane emocjonalnie. „El Muki” porusza się w folklorystycznych rytmach festejo i lando, krętych metrum i nieoczekiwanych zwrotach akcji. Tradycyjne instrumenty, takie jak cajón, cajita i quijada, są używane z szacunkiem i pomysłowością, zakorzeniając każdą kompozycję w pamięci kulturowej,  ale jednocześnie popychając muzykę w ekscytująco nowe kierunku. „El Muki opowiada o oporze i nadziei” – wyjaśnia genezę sesji Gabriel Alegría. To przypomnienie, że muzyka jest najpotężniejsza, gdy przemawia z doświadczenia,  gdy pochodzi z miejsca człowieczeństwa. Jubileuszowy album to  dla Sekstetu kulminacja dwudziestu  lat muzycznych eksploracji, budowania społeczności i wymiany kulturowej: od światowych tras koncertowych i programów w NPR, po uznany projekt immersyjny „Podróż do Peru” – którym zapraszają fanów do podróży z zespołem do serca kultury afro-peruwiańskiej.

Dionizy Piątkowski