Debiutancka płyta „Wracam do siebie” wokalistki  Klaudii Kaczyńskiej trafiła do mnie w najodpowiedniejszym momencie: gdy świat szykuje się do Christmas i zbliża się Nowy Rok wszędzie rozbrzmiewają okolicznościowe piosenki obudowane  nastrojem „season songs”. Ale przecież  „Wracam do siebie” nie jest taką okolicznościową sesją, ale konsekwencją tworzenia własnej ekspresji oraz brzmienia przez młodą artystkę i jej  znakomity zespół. Chyba dobrze, że album ten ma właśnie premierę teraz, bo wyróżnia się znacznie artystycznym zamysłem od sztampowych sesji. Połączenie jazzu, ambitnej muzyki popularnej, elementów folkloryzmu wymieszanych przez subtelność elektroniki tworzy sesję zamkniętą formą ciekawych i mądrych piosenek. To skojarzenie jest odniesieniem  do nastroju całego albumu, który jest przecież zbudowany na mocnych podstawach estetyki subtelnej piosenki, ballady i rozkołysanego jazzu. Klaudia Kaczyńska jest tutaj nie tylko rozważną wokalistką, doskonale odnajdującą się w niuansach i subtelnościach melancholijnej ballady, ale – co warte odnotowania – jest także kompozytorką piosenek, do których poetyckie, mądre  teksty napisali Jarosław Bisz Jaruszewski – raper kojarzony dotąd raczej z zupełnie innymi obszarami artystycznej ekspresji oraz Dominik Górny – poeta poruszający się w subtelnościach i estetyce pięknego świata.

Klaudia Kaczyńska to wokalistka, kompozytorka  i wykładowczyni w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Jest laureatką  Blue Note Poznań Competition’ 2022,  Novum Jazz Festival 2021 i zdobywczyni Nagrody im. Andrzeja Zauchy na festiwalu Serca Bicie. Młoda wokalistka koncertowała na ważnych estradach: od Bydgoszcz Jazz Festival, London Jazz Festival  po współpracę z Filharmonią Pomorską, Bydgoską Akademią Jazzu oraz Zarębski Jazz Orchestra. „Wracam do siebie” to debiutancki album Klaudii Kaczyńskiej, która do sesji zaprosiła znakomitych muzyków: pianistę Mateusza Gawędę, gitarzystę Łukasza Belcyra, basistę  Antoniego Olszewskiego  i perkusistę Piotra Budniaka.

Dionizy Piątkowski