Duńska wokalistka i autorka tekstów Lilly Hertzman powraca tej wiosny ze swoim szóstym albumem studyjnym, „Heartshaped” – głęboko osobistym dziełem, którego korzenie sięgają jej artystycznych inspiracji sprzed lat. Nagrany w Nowym Jorku, „Heartshaped” to powrót do niezarejestrowanych dotąd utworów, teraz zrealizowanych sesją z udzialem znakomitych gwiazd dzisiejszego jazzu : pianistą Aaronem Parksem, jego wieloletnim współpracownikiem – basistą Thomasem Morganem i nagradzanym koreańskim perkusistą Jongkukem Kimem.
Muzyka, choć osadzona w jazzie, płynnie porusza się między wrażliwością piosenek, narracją opartą na tekstach a otwartym, responsywnym graniem zespołowym. Wybór uznanego muzyka Aarona Parksa na pianistę i współproducenta nie był przypadkowy: wiele utworów powstało po raz pierwszy w 2014 roku, kiedy Lilly Hertzman i Aaron Parks współpracowali w Danii. Dwudniowa sesja w Clubhouse Recording Studio w Rhinebeck, w której udział wzięli także Thomas Morgan i Jongkuk Kim, przyniosła tuzin kompozycji, z których osiem wybrano na album „Heartshaped”. Nagrana z minimalną liczbą prób, forma, tempo i dynamika pozostają elastyczne i kształtowane momentem nagrania. Zamiast sztywnych aranżacji, muzyka rozwija się poprzez uważną interakcję, gdzie fortepian, bas i perkusja ściśle odpowiadają linii wokalnej. Improwizacja wyrasta organicznie z samych utworów, inspirowana wspólnym słuchaniem i spokojnym, niespiesznym tempem. „Heartshaped” zgłębia idee połączenia, nietrwałości i uważności — na siebie, na innych i na świat przyrody. Tytuł albumu sam w sobie odzwierciedla przewodnią koncepcję Hertzmana: życie ze świadomością zakorzenioną w empatii i słuchaniu, gdzie wewnętrzna intuicja i wspólne doświadczenia się przecinają. Interakcja kwartetu charakteryzuje się powściągliwością, zaufaniem i przestrzenią: fortepian Aarona Parksa stanowi harmonijne i emocjonalne oparcie, a charakterystyczny ton Thomasa Morgana i niezwykle responsywna perkusja Jongkuka Kima pozwalają utworom rozwijać się z klarownością i cierpliwością. Tekst i melodia pozostają centralne a muzyka płynnie porusza się między jazzową improwizacją a wrażliwością opartą na utworach.












