Włodzimierz Nahorny to weteran polskiego jazzu, legendarny kompozytor i dobry duch tej części sceny muzycznej, gdzie wysoko ceni się wrażliwość, kunszt i poetyckie słowo. Nahorny, saksofonista z powołania i wyboru, rozpoczyna i kończy fortepianem. Charakter tego obramowania świadczy o sentymencie do tradycji jazzowej i ludowej. Jednakże to, co owe ramy ujmują dowodzi, iż właściwym żywiołem Nahornego jest dźwięk, jego siła, plastyczność, ważkość, kolor, wyraz. Dźwięk wyizolowany i dźwięk w kontekście rzeczywistości szmerowej otaczającej nas na co dzień. Dźwięk w kontekście jazzu i jazz w kontekście dźwięku. Jest absolwentem wydziału instrumentalnego PWSM w Sopocie (w klasie klarnetu !). Na jazzowej estradzie zadebiutował  w 1959 roku autorskim kwartetem Little Four. W latach 1959-61 grał w zespole North Coast Combo, współpracował także – jako klarnecista – z zespołem jazzu tradycyjnego Tralabomba Jazz Band. W 1962 zaprezentował się jako saksofonista altowy (na Jazz Jamboree’62) w big bandzie Jana Tomaszewskiego. Był pianistą w zespołach Ryszarda Kruzy i Alojzego Musiała (1963-64) oraz saksofonistą altowym w Sekstecie Andrzeja Trzaskowskiego (1965-70). W 1965 roku, na festiwalu Jazz nad Odrą, zaprezentował własne trio, które  zdobyło I nagrodę zespołową, a Włodzimierz Nahorny nagrodę indywidualną oraz wyróżnienie za kompozycję „Zbyszek”. Jest laureatem II nagrody w Światowym Konkursie Jazzu Nowoczesnego w Wiedniu w 1966, I nagrody indywidualnej oraz II nagrody dla swojego trio na VI Festiwalu Jazzu Amatorskiego w Wiedniu w 1967 roku, nagród festiwal  w Opolu za kultową już dzisiaj  piosenkę „Jej portret” oraz „Tango z różą w zębach”. Jako pianista, saksofonista, flecista, kontrabasista, a także jako kompozytor i aranżer, współpracował z Andrzejem Kurylewiczem, duetem Alber-Strobel, Studiem Jazzowym PR Ptaszyna Wróblewskiego, Krzysztofem Sadowskim, Marianną Wróblewską, grupami Novi Singers i Breakout, Łucją Prus oraz orkiestrami radiowymi w Warszawie i Łodzi. Prowadził własne zespoły, w których grali m.in. basiści Paweł Jarzębski, Jacek Ostaszewski, perkusiści Andrzej Dąbrowski, Kazimierz Jonkisz, Sergiusz Perkowski, pianista Jan Jarczyk, saksofonista Tomasz Szukalski. Włodzimierz Nahorny jest niezwykle cenionym kompozytorem muzyki filmowej i teatralnej, autorem popularnych tematów jazzowych i piosenek. Jego ogromna dyskografia obejmują tak znaczące albumy, jak Jazz Jamboree’62” z Big Bandem Jana Tomaszewskiego, „Seant” z Andrzejem Trzaskowskim i Tedem Cursonem, „Andrzej Kurylewicz Quintet:Ten + Eight”, Nahorny Trio: Heart,       „Jazz Studio Orchestra of Polish Radio” z Janem Ptaszynem Wróblewskim, „Sound of Marianna Wróblewska”, „Koncert Podwójny na 5 Solistów i Orkiestrę” z Janem Ptaszynem Wróblewskim, „Jej portret”, „Nowe Twarze-Nowe Głosy”, „Obejmij mnie”, „Feelings”, „Privilege”, „Rien Ne Va Plus” z Novi Singers, „Na drugim brzegu tęczy” z Breakout ,”Breakout 70a”, „Ich Portret” z Krzysztofem Wolińskim, „Mity: Nahorny- Szymanowski”, „Nahorny Trio Ballad Book”, „Polska Dusza”, „Nahorny Trio – Dolce Far Niente…i nic więcej”, Fantazja polska: Nahorny- Chopin”,„Śpiewnik Nahornego” z Lorą Szafran, „Fantazja polska: Nahorny-Karłowicz”, Pogadaj ze mną: Nahorny-Młynarski”, „Bliskość ciszy” z Nulą Stankiewicz.

Album „Heart” Tria Włodzimierza Nahornego, został nagrany w 1967 roku i wydany w  prestiżowej serii Polish Jazz (pod numerem 15). Trio wraz z pianistą (grającym także na saksofonie altowym)  tworzy na kontrabasie Jacek Ostaszewski oraz Sergiusz Perkowski na perkusji. Sposób w jaki płyta została nagrana, jest równie niezwykły jak i jej treść. Włodzimierz Nahorny uległ tu pokusie znanej chyba wszystkim artystom: jednorazowej, natychmiastowej i doskonałej kreacji. Przyniósł do studia tematy całkiem nowe, nie znane jeszcze partnerom i postanowił je nagrać bez próby, za pierwszym razem. Chodziło o silniejsze pobudzenie wyobraźni grających, o efekt świeżości, o pewnego rodzaju grę i test muzykalności. Kompozytorowi chodziło także o prawdę muzyczną, która w jazzie znajduje najsilniejsze poparcie, czyli o potwierdzenie niepowtarzalności i jednorazowości każdego zdarzenia muzycznego.

Dionizy Piątkowski