O ile w muzyce jazzowej mamy do czynienie z zalewem młodych, zdolnych muzyków, którzy dość szybko realizują swoje debiutanckie nagrania i wpadają w wir jazzowej estrady, to w przypadku muzyki bluesowej budowanie kariery jest zazwyczaj trudniejsze i wielu młodych artystów ustawia w długiej kolejce do studiów nagraniowych i ważnych estrad. Refleksja taka nachodzi mnie, gdy słucham albumu „Talkin’ Heavy”, jaki dla prestiżowej oficyny Alligator Records zrealizował młody, amerykański gitarzysta, wokalista i autor tekstów D.K. Harrell – jedna z najbardziej imponujących młodych gwiazd dzisiejszego bluesa. Dzięki swoim ostrym, jednonutowym podciągnięciom strun, głębokiemu soulowemu wokalowi i przyciągającym uwagę oryginalnym utworom, 27-letni artysta staje się atrakcją festiwali bluesowych i ważnych prezentacji na całym świecie. To o nim pisze Living Blues Magazine, że jest „ wiodącą gwiazda młodego pokolenia artystów bluesowych a jego radośnie hałaśliwy, chrupiący, w pełni zrealizowany dźwięk wzbogacony nieskrępowaną wirtuozerią jest muzycznie awanturniczy, gryzący i eksploracyjny”. Równie entuzjastycznie rekomenduje amerykańskiego artystę magazyn Vintage Blues („D.K. Harrell przejmuje pałeczkę i niesie swoją muzykę w przyszłość, tworząc potężnego elektrycznego bluesa”) a Blues Music Magazine bez cienia wątpliwości zachwala młodego bluesmana: „D.K. Harrell stoi wysoko. Jego dojrzałe muzyczne rozmowy są inspirujące, jego głos jest stworzony specjalnie dla bluesa. Funky soulowy gulasz tradycyjnej muzyki i współczesnych tekstów”.
D.K. Harrell urodził się jako D’Kieran Harrell w Ruston, w Luizjana w 1998 roku. Podobno, gdy usłyszał B.B. Kinga w wieku dwóch lat, zareagował, śpiewając razem z nim. Potem śpiewał w chórze kościelnym, fascynując się bluesem. Będąc pod urokiem filmów „The Blues Brothers”, „Cadillac Records” i „Ray” zapragnął tak samo śpiewać i grać. Swoją pierwszą gitarę otrzymał mając 12 lat, w wieku 16 lat pisał już własne piosenki. Początkowo zainspirowany był B.B. Kingiem ucząc się nie tylko zagrywek Kinga, ale także jego finezyjnego, jego rzemiosła scenicznego. Zadebiutował brawurowo jako gość na sympozjum B.B. Kinga w Indianola(Mississippi), gdzie zagrał „The Thrillls Gone” na kultowej Lucille – gitarze Kinga, wspierany przez członków zespołu koncertowego mistrza. W 2022 roku D.K. Harrell zdobył „B.B. King Of The Blues Award” Blues Music Foundation – za zachowanie tradycyjnego dziedzictwa bluesowego. D.K. Harrell był także pod urokiem mistrzów bluesa, w tym Alberta Kinga, Freddie’go Kinga, Elmore’a Jamesa, Muddy’ego Watersa i uczynił ich style częścią swojego muzycznego świata. Jego debiutancki album „The Right Man” został wydany przez niewielką wytwórnię Little Village Records w 2023 roku, spotykając się z doskonałymi recenzjami. Magazyn Rock & Blues Muse pisał entuzjastycznie: „D.K. Harrell wznosi się na wszystkie dachy w mieście, jest fenomenem, który sprawia wrażenie mistrza bluesa na całe życie. To wybitny wokalista i gitarzysta najwyższej klasy. Niesamowite… jest absolutną bestią”. Magazyn Blues Blast nazwał go „najszybciej rozwijającym się talentem w dzisiejszym bluesie… jego żądne, jednonutowe biegi uderzają jak huragan. Jego bogaty tenor kołysze się jak wahadło. Nowa gwiazda się narodziła”. Jego ogromny, natychmiastowy sukces doprowadził do zdobycia prestiżowej nagrody Blues Music Award dla najlepszego wschodzącego artysty od The Blues Foundation.
„Talkin’ Heavy” zaskakuje oryginalnymi utworami, które od razu zapadają w pamięć, wypełnionymi gryzącą gitarą D.K. Harrella i autorytatywnym, gospel wokalem. Wyprodukowany przez Christoffera „Kid” Andersena i nagrany w słynnym Greaseland Studio album pokazuje D.K. Harrella jako pokoleniowego gitarzystę z ulicznym, sprytnym stylem śpiewania, który ożywia ponadczasowe piosenki, które pisze. Dzięki debiutanckiemu albumowi Alligator Records artysta umacnia swoją pozycję wśród wiodących głosów nowego pokolenia bluesmanów. Gitarzysta z głosem soulowym i zasłużoną reputacją hipnotyzującego wykonawcy dostarcza świeżego, pełnego emocji bluesa, inspirowanego tradycją, którą kocha i granego z pulsującym zapałem tradycyjnego kaznodziei. „Talkin’ Heavy” jest esencją czystej mocy współczesnego bluesa.












