Bob Dylan na jazzowo ?   Amerykański saksofonista tenorowy Javon Jackson to wprawny i zdolny artysta, który tworząc w jazzowej tradycji nie stroni od ciekawych eksperymentów. Pochodzący z Missouri saksofonista  zakończył naukę w  słynnej Berklee College of Music w 1986 roku, by dołączyć do legendarnej formacji Jazz Messengers Arta Blakey’a. W 1991 roku zadebiutował – wraz z Jamesem Williamsem, Christianem McBride i mistrzem perkusji Elvinem Jonesem – na płycie „Me and Mr. Jones”. Do zespołu Elvina Jonesa – perkusisty legendarnego kwartetu Johna Coltrane’a dołączył w 1992 roku, pojawiając się na albumach  „Youngblood” i „Going Home”. Przełomowym dla saksofonisty okazał się kontrakt z Blue Note Records. Zadebiutował w tej słynnej oficynie w 1994 roku albumem „When The Time Is Right”, wyprodukowanym przez legendarną wokalistkę jazzową Betty Carter. Jego kolejne albumy dla Blue Note Records zawierały eklektyczne projekty: od Caetano Veloso, Franka Zappy i Santany po Muddy’ego Watersa, Ala Greena i Serge’a Gainsbourga. W sesjach realizowanych dla Palmetto Records eksplorował natomiast mieszankę funky, jazzu i soulu  nagrywając z takimi  gwiazdami, jak organista Dr. Lonnie Smith, gitarzyści Mark Whitfield i David Gilmore, puzonista Fred Wesley i perkusista Lenny White. W 2012 roku założył własną wytwórnię Solid Jackson Records i zrealizował znakomity album „Celebrating John Coltrane”. Jego kolejne  wydawnictwa to „The Gospel According To Nikki Giovanni”, historyczną, zabarwioną muzyką gospel współpracę z afroamerykańską poetką i  aktywistką Nikki Giovanni. Odkrywając wspólną miłość do tej muzyki, oboje postanowili zaoferować własną kolekcję ulubionych pieśni religijnych, wyselekcjonowanych przez Giovanni i zinterpretowanych przez Jacksona i jego kwartet. Teraz Javon Jackson rozpoczyna nowy projekt, oddając hołd Bobowi Dylanowi –  jednemu z najbardziej cenionych amerykańskich artystów, kultowemu piosenkarzowi i autorowi tekstów, legendy Rock and Roll Hall of Fame, laureatowi Nagrody Nobla i Nagrody Pulitzera.

Jackson Plays Dylan” to album, w którym saksofonista zagłębia się w utwory obejmujące ponad trzy dekady kariery legendarnego Boba Dylana: od wciąż poruszających folkowych hymnów po przenikliwe i ponadczasowe piosenki miłosne. Na albumie Jacksonowi towarzyszą pianista i klawiszowiec Jeremy Manasia, basista Isaac Levien, perkusista Ryan Sands oraz gościnnie występujące wokalistki- laureatki nagród Grammy: Lisa Fischer i Nicole Zuraitis. Twórczość Dylana nawiązuje do twórczości Giovanni, co czyni album swoistym podwójnym hołdem – celebracją muzyki Boba Dylana i pośmiertną kontynuacją wspólnej pracy Jacksona i poetki Nikki Giovanniego. Sesja  odzwierciedla także doświadczenia Javona Jacksona  zdobywane u Arta Blakey’a   oraz współpracę saksofonisty  z Elvinem Jonesem, Freddiem Hubbardem, Betty Carter i innymi legendarnymi  muzykami. Teraz saksofonista dostrzegł wyraźne paralele między twórczością Dylana a twórczością niektórych ze swoich największych mentorów. „Bob Dylan w pewnym sensie przypomina mi Milesa Davisa i Duke’a Ellingtona” – mówi Javon  Jackson. Podobnie jak oni, zawsze stara się znaleźć kolejną, lepszą wersję tego, co było wcześniej, jedną nogą w przeszłości, a drugą w przyszłości. Mam głęboki szacunek dla muzykalności Boba Dylana i jego zaangażowania w sztukę. Jestem jego fanem”.

Album „Jackson Plays Dylan” ukazuje saksofonistę skupionego wyłącznie na jazzie, który – jak sam deklaruje –  dorastał w niewielkiej świadomości muzyki rockowej, nie znając nawet ikony kultury na miarę Boba Dylana. To się zmieniło gdy dołączył do formacji  Jazz Messengers. „Prawnik Arta Blakey’a był wielkim fanem Dylana – wspomina Jackson. Dlatego podzielił się ze mną wieloma utworami. Jeszcze bardziej go sobie przyswoiłem, gdy obejrzałem filmThe Hurricane”. W tym dramacie z 1999 roku Denzel Washington wcielił się w postać Rubina „Hurricane” Cartera, czarnoskórego boksera wagi średniej, który spędził ponad kilkanaście lat w więzieniu za morderstwo, którego nie popełnił. Film przyciągnął uwagę do utworu Dylana „Hurricane” z 1976 roku, który ostro potępia system wymiaru sprawiedliwości i jego stosowanie profilowania rasowego w celu niesłusznego skazania. Utwór ten pozwolił Jacksonowi na nowo zrozumieć odważny nurt sprawiedliwości społecznej, który rzucił światło na tak wiele dzieł Dylana. „Zdałem sobie sprawę z tego, że jest osobą, która nie ma problemu z zabieraniem głosu w imieniu osób niedostatecznie obsługiwanych i niedoreprezentowanych i z tym, co jest bolączką społeczeństwa” – mówi Javon Jackson. W takiem  sensie twórczość Boba Dylana jest równoległa z twórczością Nikki Giovanni, z którą  Javon Jackson nawiązał silną więź realizując albumu  „The Gospel According to Nikki Giovanni” (2022) oraz „Javon and Nikki Go to the Movies” (2024). Chociaż pomysł złożenia hołdu Dylanowi pojawiał się od momentu odkrycia „Hurricane” to  projekt powstał z myślą o udziale Nikki Giovanni, która planowała napisać nową poezję w dialogu z piosenkami Dylana. Pomysły te nie zostały zrealizowane, gdy (9 grudnia 2024 roku) Nikki Giovanni zmarła z powodu powikłań raka płuc. „Jackson Plays Dylan” stał się zatem nieoczekiwanie podwójnym hołdem: celebracją muzyki Boba Dylana i pośmiertną kontynuacją wspólnej pracy saksofonisty i wybitnej poetki.

Javon Jackson rozpoczyna album od pełnego groove’u hołdu dla Boba Dylana. Kompozycja  „One for Bob Dylan” orowadzi bezpośrednio do jednego z najbardziej ikonicznych utworów Dylana, „Blowin’ in the Wind”, który jest śpiewany w zdecydowanym tempie, podczas gdy pianista Jeremy Manasia podkreśla litanię pytań bez odpowiedzi poprzez użycie dysonansowych harmonii. Kolejny ponadczasowy klasyk  „The Times They Are A-Changin’” nabiera siły w miarę rozwoju utworu, przechodząc od lamentu do oporu. „Te słowa przemawiają do dzisiejszych czasów tak samo mocno, jak do czasów, gdy Dylan je pisał” – komentuje Javon Jackson. Energetyczna interpretacja  „Hurricane” prowadzi do „Gotta Serve Somebody”, w którym słychać porywającą moc śpiewu Lisy Fischer. Wokalistka zdobyła Grammy za swój przebój z 1991 roku „How Can I Ease the Pain” i odtąd jest rozchwytywana koncertując z The Rolling Stones przez 25 lat.  Hymn „Lay, Lady, Lay” to zmysłowe brzmienie, w którym basista Isaac Levien wymienia melodię z saksofonistą a pianista. Wokalistka Nicole Zuraitis, która występowała i nagrywała między innymi z Dave’em Brubeck’em, Christianem McBride’em i… byłym prezydentem Jimmym Carterem, wplata melancholijny nastrój w „Forever Young”. „Tombstone Blues” i „Like a Rolling Stone” pochodzą z przełomowego albumu Boba Dylana  „Highway 61 Revisited” z 1965 roku. Teraz pierwszy z nich został poddany modalnej rewizji w stylu Coltrane’a, a drugi przekształcony w żywiołowy gospel. Szybki, teraz swingujący przebój  „Mr. Tambourine Man” odzwierciedla interpretację Javona Jacksona  jako – jak sam określa „piosenki mentorskiej, w której chce usiąść z kimś i się czegoś nauczyć. Chodzi o to, by spróbować przejść przez spotkanie z pokorą i stać się dzięki temu lepszym”. Znakomity album kończy utwór Dylana  z 1997 roku „Make You Feel My Love”, prezentujący wykwintną balladę saksofonisty graną na tle delikatnego wsparcia sekcji rytmicznej.  „Pociąga mnie humanistyczny aspekt jego twórczości – deklaruje Javon Jackson. Bob Dylan ma zdolność mówienia prawdy władzy i przemawiania w imieniu tych, którzy mogą nie mieć głosu, ale w muzyce Dylana zawsze jest jakaś wrażliwość, zwłaszcza w piosenkach o miłości i on się z tym nie kryje”. 

Dionizy Piątkowski