Amsterdamska saksofonistka Susanne Alt nowy rok rozpoczyna premierą „Dark Horse” – swojego siódmego albumu studyjnego. Co ciekawe, nagrania zostały dokonane podczas tych samych inspirujących sesji w Nowym Jorku, które doprowadziły do wydania jej poprzedniego albumu „Royalty For Real”. Jest zatem „Dark Horse” swoistym dopełnieniem ciekawej, nowojorskiej sesji zarejestrowanej przez Susanne Alt i elitarny zespół amerykańskich muzyków. Kwartet saksofonistki stworzyli: klawiszowiec James Hurt, którego twórczość obejmuje jazz, mainstream oraz projekty hip-hopowe i elektroniczne, basista Gerald Cannon – wieloletni członek zespołu Elvina Jonesa i były dyrektor muzyczny formacji McCoy Tynera oraz perkusista Willie Jones III – ceniony za koncerty i nagrania występy z Miltem Jacksonem, Arturo Sandovalem i Roy’em Hargrove’m.
„Dark Horse” powstał w Eastside Sound Studio, gdy Susanna Alt przybyła do Nowego Jorku z większą ilością materiału, niż planowano na jeden album. Podczas gdy „Royal For Real” oznaczał powrót do akustycznego jazzu i składał hołd ikonie trąbki, Roy’owi Hargrove’owi, nowy album zmierzał w kierunku odkrywania, uchwycając muzykę, która pojawiła się naturalnie. Rezultatem jest spójny obraz kunsztu saksofonistki: melodyjny, rytmiczny i porywający. Sercem albumu „Dark Horse” jest koncepcja, od której wziął nazwę album: to niezapowiedziana, nieoczekiwana siła, która przemienia krajobraz i nagradza wytrwałość. Susanne Alt ucieleśnia tutaj tego ducha, sugerując, że otwartość i determinacja nie tylko pokonują niepewność, ale przekształcają ją w pęd, kreatywność i znaczenie. Brzmienie „Dark Horse” jest ciepłe i bezpośrednie, prezentując zespół z bliska, z nienaruszonymi surowymi krawędziami. Brzmienie saksofonu czerpie z soulu, funky, muzyki latynoskiej i bopu, podczas gdy nowojorska sekcja rytmiczna utrzymuje elastyczny i dynamiczny puls, pozwalając muzycznym pomysłom Susanne Alt rozciągać się, powracać i rozpalać na nowo. Funkowo brzmi „Jazz Biotic” – utwór otwierający album, skłaniający się ku fuzji „Altitudes of Freedom” oraz surowy, porywający „Au Privave” Charlie’go Parkera, „Maple Jam” jest ukłonem dla Larry’go Willisa, „Cannonballin’” i „Jonesin’” oddają hołd basiscie Geraldowi Cannonowi i perkusiście Williemu Jonesowi III, a energetyczny „Kalunga Dance” odzwierciedla energię muzyków podczas nagrania.












