Bill Evans nazywany jest często poetą fortepianu a charakterystyczna melancholia to nastrój dominujący w jego muzyce. Zastanawiając się nad fenomenem pianistyki Billa Evansa, trzeba pamiętać, że jego dojrzały styl kształtował się z dala od nowojorskiej sceny bopowej. Choć we wczesnym etapie kariery był stylistycznym spadkobiercą mistrza bopu Buda Powella oraz hard-bopowych pianistów Horace’a Silvera i Lennie’go Tristano, to samodzielnie wypracował własny, liryczny styl. W dużym stopniu przyczynił się do rozwoju improwizacji modalnej, a co za tym idzie – szkoły Johna Coltrane’a. Ale delikatny styl Billa Evansa stanowił przeciwwagę dla pianistyki McCoy Tynera. Bill Evans był pionierem całkowicie nowego – z punktu widzenia pianistyki jazzowej – stylu interpretacyjnego. Polegał on na pozostawieniu tylko podstawowych składników akordu, które łączy swobodnie z innymi dźwiękami, często bardzo odległymi od zasadniczej linii melodycznej.
Bill Evans był jednym z najważniejszych pianistów w całej historii nowoczesnego jazzu. Nagrywał i koncertował z najważniejszymi innowatorami jazzu: od Charlesa Mingusa i George’a Russella po Lee Konitza i Cannonballa Adderleya. Dwa epizody zaważyły o potędze jego muzyki: w 1958 roku do zespołu zaprasza go Miles Davis, który ulegając pomysłom improwizacji modalnej pianisty realizuje przełomową w dziejach jazzu płytę „Kind Of Blue”. Bill Evans współpracuje z Milesem zaledwie dziesięć miesięcy dokumentując tę współpracę serią wspaniałych albumów ( „Miles & Monk at Newport”,„Jazz At The Plaza” ). Pianista skupia się jednak nad własną koncepcja autorskiego trio. Nagrania z kontrabasistą Scottem La Faro i perkusistą Paulem Motianem (albumy „Portrait In Jazz”, „Explorations” oraz zapis koncertów z klubu Village Vanguard ) są dzisiaj kwintesencją jazzu. Bill Evans w swym standardowym trio (ze zmieniająca się przez lata sekcją rytmiczną) stał się wzorcem dla tysięcy innych pianistów, którzy przez kolejne dekady podążali tą drogą. Format „trio” był bez wątpienia najsławniejszym zestawem w historii jazzu. Wyjątkowość ta polegała m.in. na odrzuceniu podziału na solistę i akompaniatorów. Ze swojej roli instrumentu sekcyjnego wyemancypował się np. kontrabas, który czasem przejmował rolę instrumentu melodycznego. Powstawała swoista improwizacja zbiorowa, pełna rytmicznych zależności a pomiędzy muzykami zawiązywała się wręcz telepatyczna, niewidzialna więź. Bill Evans nagrywał też solo (często w nagraniach wykorzystując technikę wielośladu wykonując dwie nakładające się na siebie partie), w duetach z Jimem Hallem, Bobem Brookmeyerem, Hellen Merril i Tony’m Bennettem, a także w większych składach (z Lee Konitzem, Zootem Simsem i Freddie’m Hubbardem), z udziałem orkiestry symfonicznej. Pianista był także ciekawym kompozytorem („Waltz For Debby” ,”Blue In Green”), ale także niezwykle subtelnym interpretatorem jazzowych kompozycji którym swoją interpretacją nadawał znamion wielkich standardów („Beautiful Love”, „Someday My Prince Will Come”,„My Foolish Heart”).
„Bill Evans – At the BBC Studios’1965” to niezwykły, nigdy wcześniej niepublikowany dokument, ukazujący trio Billa Evansa w przełomowym momencie kariery pianisty. Nagrana w londyńskich studiach BBC w 1965 roku, historyczna sesja przedstawia legendarne trio : Bill Evans – fortepian, Chuck Israels – kontrabas i Larry Bunker. Przeniesiona z oryginalnych taśm BBC i zmasterowana przez Matthew Lutthansa w The Mastering Lab, ta luksusowa edycja jest prezentowana jako dwupłytowy LP oraz kolekcjonerski podwójny CD. Do zestawu dołączona jest książeczka z fotografiami Jean-Pierre’a Leloira, Jana Perssona oraz komentarzem krytyka jazzowego Marca Myersa i ekskluzywnymi wspomnieniami Chucka Israelsa. Producentem nowej edycji jest Zev Feldman – szef oficyny Elemental Music oraz Resonance Records.












