Amerykańska stacja radiowa KJAZZ–Los Angeles wybrała Lyn Stanley  Jazzową Wokalistką Roku 2018, co stanowi być może spore zaskoczenie dla naszych miłośników jazzu, bowiem artystka jest absolutnie nieznana na naszym rodzimym rynku. Tak było  również w Stanach, gdy w 2010 roku znany pianista jazzowy Paul Smith zaprosił do swego trio nieznaną wówczas wokalistkę Lyn Stanley. Zaskoczenie było ogromne, ale po pierwszych koncertach ( a potem i nagraniach) entuzjaści jazzu i krytycy byli ukontentowani. Choć głos i manierę wokalną zmysłowej blondynki określano jako ”seksowną i uwodzicielską” to interpretacje klasycznych standardów  stały się sensacją  amerykańskich klubów i festiwali jazzowych.

Po sukcesie jej debiutanckiego albumu “Lost in Romance”, kolejny album „Potions” przyniósł znakomity zestaw wielkich przebojów lat 50-tych w ciekawych, jazzowych interpretacjach. Standardy “Lullaby of Birdland” czy “Fly Me to the Moon” w wykonaniu Lyn Stanley i zespołu ( pianista Bill Cunlife, perkusista Joe LaBarbera) nabraly nowych, muzycznych skojarzeń. Kolejny album “The Moonlight Sessions”  był już oczywista kontynuacją repertuarową i brzmieniową; wokalistce towarzyszą ponownie muzycy ze ścisłej czołówki amerykańskiego jazzu: pianiści Mike Garson, Tamir Hendelman i Christian Jacob, mistrz harmonijki Hendrik Meurkens, harfistka Carol Robins oraz legendarny perkusista Joe La Barbera.  Lyn Stanley  brawurowo zaśpiewała także  „klasyki”  jazzu( “Moonlight Serenade”, “My Funny Valentine”) a nawet przebój Willie Nelsona “Crazy”. Ciekawym pomysłem okazała się płyta „London Calling- A Toast To Julie London” z piosenkami, które w swoim repertuarze miała popularna w latach 50-tych amerykańska piosenkarka i aktorka Julia London. Tym razem Lyn Stanley sugestywnie zaśpiewała uwielbiane przez publiczność standardy ( “As Time Goes By”“Blue Moon”“Bye Bye Blackbird”“Cry Me A River”, “Summertime”). Album „ Lyn Stanley’s Favorite Takes – London With A Twist – Live At Bernie’s” jest swego rodzaju koncertową antologią.  Lyn Stanley  wybrała nagrania  nie tylko Richarda Rogersa i  Cole’a Portera, ale także hity Chucka Berry’ego i Bruce’a Springsteena. Wokalistce towarzyszą doskonali muzycy ( pianiści Otmaro Ruiz i Mike Lang, basista Chuck Berghofer, perkusista Aaron Serfaty, gitarzysta John Chiodini, perkisista Luis Conte), któryz wspólnie rozgrywają pododne i przebojowe hity („Route 66”,” Pink Cadillac”, „Blue Moon”,”Let There Be You”,”You Never Can Tell”,”Goody Goody”, „Love Letters”, ”Lover Man” oraz Bye, Bye Blackbird”).

Wartym uwagi jest także fakt nieskazitelnej dbałości o jakość dźwięku. Wydająca płyty Lyn Stanley wytwórnia AT Music, wyjątkową wagę przykłada do jakości dźwięku, skierowując swe albumy do najbardziej wymagających audiofilów. Stąd też wiele albumów ukazujących się nakładem tej oficyny, wydawanych jest w formie hybrydowej płyty CD zawierającej ścieżkę SACD i tradycyjną, odczytywaną przez popularne odtwarzacze. Dostępne są też limitowane edycje albumów wytłoczone na płytach winylowych. W przypadku albumu „ Lyn Stanley’s Favorite Takes – London With A Twist – Live At Bernie’s” zastosowano slynną metodę nagrania direct to disc, a więc technologii wymagającej bezpośredniego zapisu dźwięku na matrycy bez studyjnych powtórek, miksów czy poprawek.

Dionizy Piątkowski