Po ciekawym dokumencie  “Chasing Trane” – historii życia i muzyki Johna Coltrane’a, kolejny ważny film przedstawiający kreację wybitnego kreatora jazzu, trębacza Milesa Davisa. Reżyser Stanley Nelson przygotował film, który pokazuje nie tylko nieprawdopodobną charyzmę wybitnego i kontrowersyjnego muzyka, ale także oprawią tę filmową opowieść o nieznane i dotąd niepublikowane zdjęcia i nagrania. W filmie pojawiają się wybitni twórcy (Herbie Hancock, Wayne Shorter, Frances Taylor Davis, Juliette Gréco, Stanley Crouch, Farah Griffin, Gerald Early, Greg Tate, Carl Lumbly), dla których “cool” Milesa Davisa było znaczącym atrybutem  i odniesieniem do własnych kreacji.

Stanley Nelson to wprawny reżyser, producent i scenarzysta, doskonale poruszający się w faktograficznej materii. Jest dzisiaj głównym kronikarzem życia Afroamerykanów, pracującym w branży dokumentalnej a jego pełnometrażowe filmy łączą przekonującą narrację i bogatą warstwę historyczną, rzucając nowe światło na znane i niedocenione aspekty amerykańskiej przeszłości. Za filmy „Freedom Riders” (2010) i „Amerykańskie doświadczenia” (1988) otrzymał prestiżowe Emmy Awards; jest także laureatem wielu nagród i odznaczeń, (m.in. medalu National Humanites przyznanego przez prezydenta Baracka Obamę).

Tym razem Stanley Nelson przedstawia giganta jazzu, ikonę światowej kultury  wizjonera, innowatora i twórcę jazzu – Milesa Davisa  (26.05.1926- 28.09.1991), artystę, dla którego idom „ jazz ” przestał istnieć jako forma, koncepcja i wyzwanie. Może właśnie dlatego przez prawie sześć dekad pozostawał artystą, bez którego w jazzie nie mogło wydarzyć się nic nowego. Nie zasklepił się tak jak inni wielcy w jednym stworzonym przez siebie stylu. Zawsze był w awangardzie stylistycznych zmian, rewolt brzmień, koncepcji oraz swoistych, jazzowych mód. W okresie współpracy z Charliem Parkerem  sugerował ,,Birdowi” odejście  od  impulsywności bopu. Takie nowatorskie pojmowanie jazzu doprowadziło Milesa do przełomowych dla muzyki  nagrań  cool i współpracy z wybitnym aranżerem Gilem Evansem. Słynne kwintety i sextety Milesa Davisa  ( z Johnem Coltrane’m, Sonny’m Rollinsem,  Cannonball’em Adderleyem) stały się niedoścignionymi wzorcami modern-jazzu. Nie bez powodu flagowy album „Kind Of Blue” jest syntezą tego wszystkiego, co najpiękniej przekazano muzyką w całej historii nowoczesnego jazzu i jest dzisiaj najpopularniejszym albumem tej muzyki. Kwintet,  który  tworzyli  muzycy młodego  pokolenia: saksofonista Wayne Shorter, perkusista Tony Williams, basista Ron Carter i pianista Herbie Hancock stał się dla Milesa Davisa forpocztą kolejnych stylistycznych rewolt a zrealizowane albumy kwintetu  zostały uznane przez historyków jazzu za przełomowe i najważniejsze nagrania jazzu lat  sześćdziesiątych.  Odtąd trębacz  zaczął przemycać do swojej muzyki elementy rocka oraz coraz modniejszej elektroniki: interesowało go połączenie rockowych rytmów i brzmień ze złożonością i przestrzennością improwizacji jazzowej. Dla nowej koncepcji otoczył się nie tylko elektronicznym instrumentarium, ale dobrał także znamienitych muzyków (pianiści  Herbie  Hancock,  Chick  Corea, Keith Jarrett i  Joe Zawinul, gitarzysta John McLauhlin , basista Dave Holland oraz perkusiści Airto Moreira i Billy Cobham). Album  “Bitches  Brew“,  stał się swego  rodzaju   manifestację  nadchodzącego  elektronic – jazzu i koncepcji „fusion”, która zawładnęła jazzem przez kolejne dekady.

Miles Davis jest jednym z nielicznych jazzmanów, dla których określenie geniusz jest adekwatnym odniesieniem dla artystycznego dorobku. Należał do najbardziej porywających i sugestywnych solistów w całej historii jazzu, obdarzony był niebywałą charyzmą i intuicją, dzięki którym potrafił wyławiać największe talenty do swoich zespołów i kreować – już wspólnie- nowatorskie koncepcje . Ekscentryczność i geniusz Milesa Davisa  precyzyjnie  wmontowana  w  jazz współczesny postawiła  zatem artystę w  pozycji  wybitnego  jazzmana,  kompozytora,  aranżera,  lidera i  wreszcie jazzowego symbolu.

Dionizy Piątkowski