To album szczególny: pokazuje drogę jaką dla bluesa odbył Reverend Freakchild. Wielebny Freakchild zawsze celebrował bluesa ze swoim pojmowaniem tradycji, kultury i obyczaju. Nastrojowy, samotny, piękny lament, tęskniący za wiecznie nieuchwytnym odkupieńczym lekarstwem, złapany gdzieś pomiędzy sobotnią nocą a niedzielną żałobą. Reverend Freakchild wyszedł z bluesa, ale nigdy nie został w nim zamknięty. „Używając bluesa jako punktu wyjścia, staram się zachować tradycję i pójść o krok dalej – mawiał w jednym z wywiadów radiowych. Moim celem jest uchwycenie chaotycznej spójności i ducha melodii”. Nigdy żadne określenie nie było lepiej użyte do opisania życia i muzyki, jeśli nie czasów, tej tajemniczej i często niezrozumianej postaci. Ci, którzy go znali, wiedzą, że Reverend Freakchild jest encyklopedią bluesa, opowiadając historie o melodiach bluesowych i ich bohaterach z wielkim entuzjazmem, słuchając i ucząc się wszystkiego, co mógł o nazwać tajemniczą linią, którą nazywał bluesem. Wielebny Freakchild to artysta, ze sporym dorobkiem płytowym prezentującym specyficzne połączenie bluesa z elementami muzyki psychodelicznej, folka, country i ekspresyjnego moralizatorskiego przesłania.
Freakchild dorastał na amerykańskich Hawajach poznając zarówno arkana muzyki klasycznej (matka była pianistką klasyczną), jak i klasycznego, kontynentalnego bluesa, do którego entuzjazm rozbudził w nim ojciec. Reverend Freakchild był nadto absolwentem Northeastern University w Bostonie, gdzie uzyskał dyplom z filozofii i religii. To ważne doświadczenie przeniósł na grunt muzyki, która stała się jego życiową drogą i filozofią. Był członkiem i głównym solistą Metro Mass Gospel Choir, występując w takich prestiżowych salach, jak Carnegie Hall, Avery Fischer Hall i Town Hall Theater. Przez trzy sezony pracował na Broadway’u śpiewając bluesa a w niedziele w Tobacco Road (obecnie nieistniejącym nowojorskim hipisowskim miejscu spotkań pełnym narkomanów, prostytutek i muzycznych maniaków) pieśni spirituals. Muzyka Freakchilda prezentowana była w wielu programach telewizyjnych i kampaniach reklamowych. „Muzyka jest moją religią. Poprzez pieśni poszukuję transcendencji! – mówił uświęcony, choć niepoprawny czcigodny Freakchild. „A Bluesman of Sorts” to wybrane z niektórych najbardziej intymnych, niepublikowanych i alternatywnych sesji nagraniowych. Zestaw zawierają utwory, które odkrywają pięknie niespokojną, kolekcję inspirowaną bluesem i rozbujaną rytmem i nastrojem. Reverend Freakchild hojnie podaje mistyczną moc pięknych, surowych i prostych piosenek.












