Z ogromnym szacunkiem podziwiam konsekwencję twórczą kontrabasisty Marcina Olesia oraz perkusisty Bartłomieja Olesia, którzy unikając komercyjnego blasku realizują autorskie projekty plasujące ich muzykę w elicie dzisiejszej muzyki improwizowanej. Od lat kibicuję każdej ich inicjatywie oraz sesji. Niezwykła konsekwencja twórcza, zapał oraz artystyczna motywacja są najważniejszymi przywarami ich autentycznej, niczym nieskrępowanej muzycznej narracji. Pomysłami oraz rozległą dyskografią, jaką dysponują bracia Olesiowie można by obdzielić ogromny tabun kreatywnych artystów i każdy z nich czerpałby z projektów Bartłomieja i Marcina spora dozę autentycznych, kreatywnych doznań. Utalentowani bracia czynią to zarówno w koncepcji solowych projektów, w konstelacji ‘firmowego” duetu, ale także w licznych sesjach, do których zapraszają wybitnych muzyków ( od Davida Murray’a i Andrzeja Przybielskiego po Bartosza Pieszkę, Piotra Orzechowskiego i Christophera Della). Szczególną atencją darzą niemieckiego klarnecistę Theo Jörgensmanna, z którym odbyli wiele koncertów oraz zrealizowali kilka – doskonale przyjętych przez krytyków i publiczność – sesji. Album „On the Tour with Theo” jest podsumowaniem i pięknym zwieńczeniem wieloletniej współpracy tria Bartłomiej Oleś/Marcin Oleś/Theo Jörgensmann.
„On the Tour with Theo” stanowi zapis koncertu, który odbył się w styczniu 2013 roku we Wrocławiu w ramach trasy promującej ich album „Transgression”. Inspiracją do wydania tego zapisu był hołd Theo Jörgensmannowi (29.09.1948-6.10.2025) wirtuozowi klarnetu i wybitnemu improwizatorowi. „ On the Tour with Theo to wręcz album pożegnalny –– mówi Bartłomiej Oleś. Koncert, który wybrałem, jest moim zdaniem podsumowaniem naszej wieloletniej współpracy; to swoistego rodzaju peak tego, co udało nam się osiągnąć jako zespół. Nie każdego wieczoru na scenie wydarza się magia, gdy dzieje się coś ponad dźwiękami. To trudne do opisania, ale tego właśnie wieczoru jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki muzyka przemawiała przez nas niczym transmisja wprost ze źródła. Takie koncerty pamięta się do końca życia!”. Z długoletniej współpracy braci Oleś z Theo Jörgensmannem w archiwum Bartłomieja zachowało się wiele koncertów, jednak – jak podkreśla muzyk – ten zaprezentowany na albumie „najlepiej odzwierciedla ducha tego wyjątkowego trio”. Osiem kompozycji przygotowanych przez muzyków odzwierciedla indywidualność każdego z nich, pokazując zarazem ogromną siłę trio w kreowaniu muzycznych opowieści. A są one barwne i wielowymiarowe, odsłaniając przed słuchaczem wiele twarzy jazzu: od ekspresyjnych, rozedrganych improwizacji po mgliste i tajemnicze impresje.












