Anouar Brahem -tunezyjski wirtuoz gry na oud wydał kolejny, ciekawy album “ Blue Maqams” zrealizowany dla – zakreślającej subtelne brzmienie – oficyny ECM Records. Na nagranej ( w nowojorskich Avatar Studios w maju 2017 roku)  płycie   wybitny  oudzista  tym razem tworzy specyficzny, niezwykle jazzowy kwartet z trzema znakomitymi improwizatorami: na fortepianie gra Django Bates, na perkusji Jack DeJohnette a na kontrabasie Dave Holland , z którym A.Brahem spotkał się po blisko  20 latach, od  czasów nagrania albumu „Thimar” .

Anouar Brahem pochodzi z Tunezji, gdzie studiował tradycyjny arabski instrument oud (przodek lutni) pod okiem wielkiego mistrza Aliego Sriti. Po latach stał się wirtuozem tego instrumentu  i rozsławił go swoja muzyką na całym świecie Zachodu. Jego główne projekty łączą muzykę islamską i śródziemnomorską z elementami jazzu.  „Oud to bardzo stary instrument- mówi, w ciekawej rozmowie z Markiem Romańskim/JAZZ FORUM, Anouar Brahem. Znane są wizerunki grających na nim muzyków, pochodzące sprzed dwóch tysięcy lat. Został wynaleziony prawdopodobnie na terytorium dzisiejszego Iraku. Od tamtych czasów przeszedł jednak ewolucję i stopniowo stał się podstawowym instrumentem tradycyjnej muzyki. W okresie średniowiecza – czyli w złotym wieku kultury arabskiej – rozprzestrzenił się na cały Bliski i Środkowy Wschód, północną Afrykę; dotarł także do Europy. Kultura europejska pozostawała wówczas pod dużym wpływem naszych artystów. Oud stał się ulubionym instrumentem wędrownych minstreli. W Europie przekształcił się w lutnię, a wreszcie w gitarę. Istniało coś takiego jak muzyka basenu Morza Śródziemnego, w której przenikały się wpływy rozmaitych narodów zamieszkujących ten obszar. Jest mi ona bardzo bliska, bo sam urodziłem się nad brzegiem Morza Śródziemnego.Za czasów mojej młodości oud stracił swoją pozycję w muzyce arabskiej. Utracił też miejsce w zespołach. Jeśli gdzieś w ogóle można go było usłyszeć – to solo albo jako akompaniament wokalisty. Ja nie chciałem akompaniować wokalistom, więc jedynym wyjściem było grać solo. Wykonywałem własne utwory, co w tamtym czasie wydawało się dziwne. Teraz jest inaczej. W międzyczasie wyrosło całe pokolenie doskonałych oudzistów. Sam instrument stał się popularny, szanowany, często wykorzystywany w rozmaitych kontekstach muzycznych. Po okresie gry solo zacząłem stopniowo zapraszać także innych muzyków; najpierw rodaków z Tunezji, później z innych krajów afrykańskich, a wreszcie także Europejczyków i Amerykanów. Musiałem w tym celu na nowo zdefiniować rolę oudu w zespole, opracować nowe aranżacje, wreszcie tak przekształcić brzmienie mojego instrumentu, żeby współgrał z innymi”.

 Tunezyjski artysta do współpracy zaprasza zarówno tradycyjnych artystów z kręgu kultury arabskiej, jak i profesjonalnych muzyków ze świata zachodniego (m.in. Barbarose Erköse, Jan Garbarek, Dave Holland, John Surman, Richard Galliano). Jego dyskografia obejmuje zarówno albumy zrealizowane z lokalnymi muzykami, jak i zestaw płyt dla prestiżowej ECM Records („Barzakh”, „Conte de l’Incroyable Amour „,”Madar” – z Janem Garbarkiem, „Khomsa “ z Richardem Galliano,” Thimar” – z Johnem Surmanem i Dave’m Hollandem, Astrakan Café”, „Charmediterranéen”, „ Vague”, „ Souvenance” , „Le Pas du Chat Noir”,” Le Voyage de Sahar”, „The Astounding Eyes of Rita”). Za  album „The Astounding Eyes of Rita”  Anouar Brahem otrzymał prestiżową nagrodę niemieckiego przemysłu fonograficznego Echo Jazz 2010. W swoim autorskim zespole tworzy zawsze kontemplacyjny świat zawieszony gdzieś pomiędzy Wschodem i Zachodem.  Wydany z okazji 60-tych urodzin Anouara Brahema, album “Blue Maqams”  nawiązuje do arabskiej skali modalnej, której  teraz wybitni muzycy jazzowi ( Bates, DeJohnette, Holland) nadają delikatność i melancholię bluesa a rozbudowane improwizacje stają się strukturą budowanie ciekawej, melodyjnej stylistyki oraz subtelnego brzmienia.

Dionizy Piątkowski