Flagowym artystą oficyny fonograficznej GAD Records jest Jerzy Milian. Był pierwszoplanową postacią poznańskiego jazzu: to on stworzył „czas Komedy”, był liderem legendarnego Sekstetu Komedy i współautorem „Memory of Bach” – polskiej kompozycji rodzącego się nowoczesnego cool-jazzu, Gdy Krzysztof Komeda i  Jan Ptaszyn Wróblewski opuścili (pod koniec lat 50-tych) Poznań  Jerzy Milian jako jedyny reprezentant „poznańskiej szkoły jazzu” pozostał jej wierny jeszcze w latach sześćdziesiątych a nawet – choć już sporadycznie – w latach późniejszych latach. Teraz albumem „Tajemniczy powiew” prezentowana są nagrania z przełomu lat 70-tych i 80-tych katowickiej Orkiestry Rozrywkowej PR i TV, gdy prowadził ją Jerzy Milian.

Wirtuoz wibrafonu, kompozytor, aranżer i dyrygent posługiwał się szeroką gamą barw i nastrojów. Jako improwizator ujawniał dużą oraz oryginalną inwencję. Tym razem producent Michał Wilczyński, szef GAD Records, wybrał niezwykle szeroki wachlarz stylistyczny radiowej sesji, która została zremasterowana z oryginalnych taśm z archiwum Radia Katowice: od klasycznego disco Boney M po folklor góralski, od wokalnego jazzu a capella po „Tahiti Hut” – roztańczony hit Eumira Deodato. Nie zabrakło krótkich, rozrywkowych form o tanecznym charakterze („Bąbelki”, „Barwniaki”), ale o sile tej muzyki stanowią kompozycje uciekające inne rejony: „A Goo-Goo” puzonisty Wojciecha Jaske bawi się formą i brzmieniem, a „Bąkownica bacy” Jerzego Miliana łączy dyskotekowe rytmy z góralskim folklorem.  Album „Tajemniczy powiew”  odnajduje orkiestrę Jerzego Miliana w bogatym brzmieniowo, balladowym, lekkim, łatwym i przyjemnym nastroju, tak charakterystycznym dla lat 70-tych i 80-tych.

Jerzy Milian (10.04.1935-7.03.2018) był absolwentem wydziału Architektury Wnętrz PWSSP w Poznaniu oraz wydziału muzyki rozrywkowej Akademii Muzycznej w Berlinie. Już w pierwszej połowie lat 50-tych, gdy jazz był sztuką cenzurowaną Milian prowadził swe pierwsze zespoły. Zainteresowania muzyką taneczną i swingową przejawiał już w szkole muzycznej: w 1951 roku zakłada orkiestrę taneczną, jako pianista grywa także w innych zespołach. Pierwsze muzyczne eksperymenty Miliana wiodły od swego rodzaju „chóru rewelersów”, w którym śpiewało czterech chłopców od Kurczewskiego, po – w 1952 roku zorganizowaną – pierwszą orkiestrę Rytm.  Jako Kwintet Rytm, który koncertuje od 1952 roku w klubie SARP i jest to pierwszy, jazzowy zespół Miliana. Z grupą tą dokona swym pierwszych, radiowych nagrań i nawiąże współpracę z Estradą. Jerzy Milian w tym okresie dużo komponuje i aranżuje na małe składy, również dla potrzeb studenckich kabaretów Żółtodziób, Modliszka oraz Teatru Trójkątnej Sceny. W 1954 roku Krzysztof Komeda po wysłuchaniu kwintetu Miliana angażuje cały zespół na koncerty do zakopiańskiego Morskiego Oko, gdzie w programie pojawia się po raz pierwszy nazwa: Sekstet Krzysztofa Trzcińskiego. Zafascynowany osobowością Komedy, chcąc dalej pracować w jego zespole, porzuca fortepian  i odtąd będzie nadwornym wibrafonistą w zespole Komedy. Z początkiem 1956 roku powstaje grupa o enigmatycznej nazwie Sekstet Komedy, która kilka miesięcy później stanie się sensacją artystyczną , i która wyznaczy tory dla rodzimego modem—jazzu. W skład tej legendarnej już dzisiaj grupy weszli następujący, związani z Poznaniem, muzycy: saksofonista altowy Stanisław Pludra, saksofonista barytonowy Jan Wróblewski, wibrafonista Jerzy Milian, basista Józef Stolarz, perkusista Jan Zylber oraz lider i pianista Krzysztof Trzciński. Oficjalny debiut Sekstetu Komedy, jak powszechnie się uważa, odbył się w ramach festiwalu jazzowego w Sopocie ,latem 1956 roku. Jednak pierwszy raz Sekstet zaprezentował się publicznie już na początku marca 1956 roku  w świetlicy RSW Prasa przy ulicy Grunwaldzkiej. Ówczesny student PWSSP, Jerzy Milian, był nie tylko dobrze zapowiadającym się muzykiem jazzowym, lecz także doskonałym organizatorem. Z jego inicjatywy zorganizowano po raz pierwszy w Poznaniu oficjalne (a nawet w pewnym sensie międzynarodowe) jam session, w którym udział wzięła czeska orkiestra Gustava Broma, zespół Jerzego Grzewińskiego oraz muzycy z grupy Krzysztofa Trzcińskiego. Było to, jak na ówczesne czasy, doniosłe wydarzenie w życiu kulturalnym Poznania, a Gustav Brom, wtedy europejska znakomitość jazzowa, wyrażał się o Komedzie w samych superlatywach i mówił o nim, jako o prekursorze cool-jazzu w Europie Wschodniej.

W 1956 roku Jerzy Milian porzucił fortepian i  został wibrafonistą w Sekstecie Krzysztofa Komedy; umownie można nawet przyjąć, że wtedy  w Poznaniu narodził się nowoczesny jazz. Jeszcze w tym samym roku zespół Komedy i Miliana wziął udział w  legendarnym dzisiaj I Międzynarodowym Festiwalu Jazzowym w Sopocie. Sukces jaki odnieśli tam „komedowcy” spowodował wielkie zainteresowanie  także wokół muzyki Miliana. To jego kompozycja „Memory Of Bach” stała się tematem przewodnim  modern-jazzowych aspiracji innych grup jazzowych. Kiedy Sekstet Komedy ulegał rozpadowi a Milian nie zdecydował się na „ucieczkę do przodu” i pozostał w Poznaniu z góry zakreślająć swoją rolę w nowym, polskim jazzie. Jerzy Milian pozostając w Poznaniu gra w różnych zespołach : Poznańskiej Piętnastce Radiowej, radiowym Sekstecie. W 1958 roku pojawia się z zespołem w towarzystwie Andrzeja Kurylewicza i Romana Dyląga, a w latach 1959-60 gra w zespole Jana Ptaszyna Wróblewskiego. I choć w  latach 1959-75 występował na festiwalach Jazz Jamboree : w zespołach Jana Ptaszyna Wróblewskiego (1959-60), Krzysztofa Komedy (1961-64), z Wojciechem Karolakiem (1965), a w latach 1966-70  z własnym  triem ( kontrabasiści Jacek Bednarek lub Jacek Ostaszewski oraz perkusiści Andrzej Dąbrowski lub Grzegorz Gierłowski)- to tak naprawdę coraz trudniej odnajdywał się na pozycji kreatywnego lidera. W latach 1959-75 występuje najczęściej jako muzyk i solista  różnych „all stars”  (wraz z K. Komedą, Andrzejem Kurylewiczem, Leszkiem  Dudziakiem, Wojciechem Karolakiem, Jackiem Bednarkiem, Jackiem Ostaszewskim). Bierze udział w licznych koncertach jazzowych (np. wraz z kwartetem Komedy w koncercie „Jazz i poezja”), koncertach tzw.trzeciego nurtu ( gdzie gra utwory Kotońskiego i Schaeffera). Na Jazz Jamboree’63 Milian wraz z orkiestrą symfoniczną wykonuje „Music for MI” – kompozycję Bogusława Schaeffera. Jako kompozytor i aranżer współpracuje z orkiestrami Gustava Broma, Studiem Jazzowym Polskiego Radia, big bandem Andrzeja Kurylewicza (brawurowe wykonanie „Dialogów instrumentalnych Miliana”). Dla serii Polish Jazz zrealizował album „Baazaar”  – jedyny longplay jego autorskiego  zespołu, a zarazem  – jak się po latach okazało – jedno z najciekawszych wydawnictw serii Polish Jazz. Płyta została nagrana w czerwcu 1969 roku, półtora miesiąca po śmierci Krzysztofa Komedy. Płytę otwiera utwór „Memory of Bach”, który Sekstet Komedy wykonywał na I Festiwalu Jazzowym w Sopocie w 1956 roku. To piękny, hołd Jerzego Miliana  dla Krzysztofa Komedy. Tytuł płyty „Baazaar” jest syntezą muzycznej zawartości z muzyka wyjątkowo różnorodną, rzadkimi instrumentami, rozmaitymi formami, barwami, rytmem, ekspresja i – tak u Miliana charakterystyczną – kompozytorską  liryką. Twórcami tej płyty są członkowie istniejącego od 1966 roku Trio Jerzego  Miliana: kontrabasista Jacek Bednarek i perkusista Grzegorz Gierłowski, a także członkowie grupy NOVI Singers – wokalistka Ewa Wanat i flecista Janusz Mych.

W 1965 roku Jerzy Milian podejmuje (do 1986 roku) współpracę kompozytorską z orkiestrą belgijskiego radia BRT. Praca ta jest ważnym elementem innych działań Miliana na niwie jazzowej. Współpracuje ze znanym choreografem Konradem Drzewieckim ( „Tempus Jazz 67”), pracuje dla big bandu radia NRD, jest wykładowcą w berlińskiej szkole muzycznej, zakłada Orkiestrę Rozrywkową PR i TV w Katowicach, gra w autorskim Trio (z Jackiem Bednarkiem i Grzegorzem Gierłowskim).  Jest  kompozytorem opery „Łowy w Operlandii” , oratorium „Dziesięć dni, które wstrząsnęły światem”, baletów „Tempus Jazz”, „Sny”, „Rywale”, „Thema Con Variazioni”, „Cztery Tanga” oraz „Byczek Fernando”, musicali „Tajemnica Starego wiatraka”, „Przygody Sindbada Żeglarza”, „Czarująca szefcowa” i „Ondyna”, utworów orkiestrowych („Dialogi instrumentalne”, „Music for M.”, „Circulations”– koncertu na orkiestrę symfoniczną i big-band, „In memoriam Martin Luther King”, „Polish Folk Suite”, „Point”, „Lines and figures”, „Living inside two worlds”, „Silesian Sketches”, „Stratus nimbus”, „Ora et colabora”, „Nihil Obstat”– koncertu na klarnet basowy i big-band), muzyki do filmów fabularnych ( „Warszawskie Podwórko”, „Mocne uderzenie” ), muzyki do filmów krótkometrażowych i animowanych, tematów jazzowych, utworów instrumentalnych oraz piosenek. Wielu artystów zawdzięcza mu swoje debiuty a prawie cała czołówka polskich piosenkarzy udane nagrania i koncerty.

Dionizy Piątkowski