Australijska (z polskim rodowodem) kompozytorka Kirsten Symczycz prezentuje „Somehow It Will Be” – debiut swojego 11-osobowego zespołu jazzowego Undectet. To niezwykle ciekawy zestaw  autorskich kompozycji ukształtowanych przez miejsce, pamięć i rozwój artystyczny całego zespołu. Czerpiąc inspiracje ze współczesnego jazzu sesja zachowuje silne poczucie indywidualności muzyków oraz talent kompozytorki z Perth. Muzyka prezentuje wyraziste osobowości, ciekawe  brzmienia projektu, brawurowe aranżacje  wraz z ekspresyjnymi improwizacjami. Z pewnością, wiele partii  solowych zostało napisanych z myślą o konkretnych muzykach, bowiem są integralnie związane z koncepcją i pozwalają zespołowi odgrywać aktywną rolę w kształtowaniu muzyki wykraczającej także poza precyzyjnie zaplanowane faktury. Kirsten Symczycz występowała  wcześniej  z Artemis Orchestra oraz formacją Salama, ale od 2015 roku aktywnie działa na scenie muzyki improwizowanej. Doświadczenia te przyczyniają się do powstania języka muzycznego, który ceni zarówno strukturę, jak i spontaniczność.

„Somehow It Will Be” przedstawia Kirsten Symczycz jako kompozytorkę, która potrafi przekształcić osobiste doświadczenia w muzykę o uniwersalnym przekazie. Współczesny jazz w dużych składach wciąż ewoluuje w fascynujących kierunkach stąd zainteresowanie kompozytorki pisaniem na 11-osobowy zespół zaczęło się podczas studiów w Western Australian Academy of Performing Arts, gdzie poznała aranżacje Marty’ego Paicha na płycie „Art Pepper + Eleven”. Przyciągnięta formatem, który plasuje się pomiędzy małą grupą a big bandem, znalazła środowisko, które oferuje bogactwo barw i faktur, zachowując jednocześnie unikatowe głosy poszczególnych muzyków. To, co zaczęło się jako projekt uniwersytecki przekształciło się w Kirsten Sym Undectet, którego przemyślana koncepcja gry oraz interpretacji przekształciła sesję w ciekawy album „Somehow It Will B”.   Kompozytorka prezentuje nowy, charakterystyczny głos dużego zespołu: zakorzeniony we współczesnej kompozycji jazzowej, wspólnej improwizacji i głębokiej więzi z ludźmi i miejscami stojącymi za  kreowaną muzyką. Tytułowy „Jakoś to będzie”  jest tutaj wyłącznie  aluzją i artystycznym wyzwaniem dla znakomitego zespołu !

Dionizy Piątkowski