Na portalu Allegro pojawiła się oferta sprzedaży niezwykłej płyty oraz zaskakująca – jak na polskie warunki kolekcjonerskie – kwota : 40 tysięcy złotych. Przedmiotem aukcji jest płyta winylowa „Krzysztof Komeda RCA Session 1958”, która pochodzi od jednego z muzyków uczestniczących w tej historycznej sesji. Do Polski trafiło 9 lub 10 egzemplarzy, w kolekcjach pozostały już tylko 2 egzemplarze.
11 czerwca 1958 roku podczas Międzynarodowych Targów Poznańskich zrealizowano nagrania dla amerykańskiej wytwórni RCA Victor. Album miał niewielki nakład i rozprowadzany był wyłącznie w ramach kampanii promocyjnej (wydany dopiero w 1998 roku przez Polonia Records w formie CD jako „The RCA Session”). Płytę podzielono na dwie, stylistyczne części (swing i modern) a nagrania zrealizowali (w ramach formacji Jazz Believers oraz Polish All Stars Swingtet) Krzysztof Komeda, Andrzej Trzaskowski, Wojciech Karolak, Jan Ptaszyn Wróblewski, Jan Zylber, Roman Dyląg, Jerzy Milian i Stanisław Zwierzchowski. Nagranie zrealizowano z okazji uruchomienia tymczasowego i eksperymentalnego studia telewizyjnego. W czasie czterdziestominutowego programu telewizyjnego Sekstet Komedy zaprezentował, po raz pierwszy, skomponowany przez Jerzego Miliana i Krzysztofa Komedę utwór „Memory of Bach”.
Ten fonograficzny klejnot to temat z pogranicza muzyki, archiwistyki, historii kultury i rynku sztuki. Płyta przez lata obrosła legendami, przekłamaniami i kolekcjonerskim folklorem, a ostatnio także wysypem handlarzy przypisujących sobie jej posiadanie. Tymczasem najbardziej rzetelną i autentyczną historię tego wydawnictwa przedstawił Jerzy Milian, w komentarzu do edycji CD wydanej przez Polonię Records w 1998 roku.
„Jest to jedna z najcenniejszych, najbardziej niezwykłych płyt na świecie – pisze w ofercie kolekcjoner. Prawdziwy „święty Graal” kolekcjonerów. W Polsce nie ma sobie równych pod względem wartości. Zważywszy na wszystkie okoliczności związane z jej powstaniem i wydaniem, a także na znikomy nakład, cena 40 tysięcy złotych, której oczekuję, jest bardzo atrakcyjna”. Dla porównania: płyta CD „Spalam się” Kazika osiąga na rynku ceny rzędu 20 tysięcy złotych. Oczywiście polski rynek fonograficzny wciąż pozostaje daleko w tyle za rynkiem światowym, gdzie podobne rarytasy wyceniane są na setki tysięcy dolarów. Najbardziej spektakularnym przykładem pozostaje album „Once Upon a Time in Shaolin” grupy Wu-Tang Clan, sprzedany za 2 miliony dolarów. „Płyta jest w oryginalnej okładce – rekomenduje niezwykły album anonimowy kolekcjoner. Została dodatkowo oprawiona w ręcznej, artystycznej introligatorni . Stan płyty winylowej określam jako bardzo zły. Płyta w kilku miejscach przeskakuje ale przy odpowiednim nacisku igły jest możliwość jej całego odsłuchu. W przypadku tak cennych, kolekcjonerskich, kulturowych artefaktów jej stan jest mniej ważny niż sam obiekt”.












