Japońska pianistka i kompozytorka Satoko Fujii jest jedną  z najbardziej oryginalnych kreatorów współczesnego jazzu. Jej ogromna dyskografia obejmuję ponad sto autorskich albumów z czego 25 zrealizowała wraz z dużymi zespołami. Satoko Fujii określa je jako „orchestra” i jest niezwykle konsekwentna w realizacji projektów na takie właśnie zespoły. Na najnowszej „Second Attempt”, w sposób unikalny w ogromnym dorobku orkiestrowym artystki, prezentuje Satoko Fujii Orchestra Berlin, spontanicznie łącząc kompozycję oraz improwizację.

Satoko Fujii od kilku dekad tworzy unikalną, autorską muzykę, która obejmuje wiele gatunków: łącząc jazz, współczesną muzykę klasyczną, rock i tradycyjną muzykę japońską w innowacyjną i natychmiast rozpoznawalną syntezę. Jako kompozytorka dla zespołów różnej wielkości i artystka występująca na całym świecie, otrzymała w 2020 roku nagrodę Instant Award w kategorii muzyki improwizowanej, w uznaniu za jej „artystyczną inteligencję, niezależność i integralność”. Często cytowana w ankiecie krytyków Down Beat, konsekwentnie zajmuje wysokie miejsca w takich kategoriach takich jak fortepian, kompozytor, duży zespół, aranżer. W 2022 roku wydała „One Hundred Dreams” – swój setny album jako liderka. Oprócz szerokiej gamy małych grup, Satoko Fujii występuje również w duecie z trębaczem Natsuki Tamurą, z którym nagrała dziewięć albumów. Tworzą także międzynarodowy kwartet free jazzowy Kaze ( wydali siedem albumów od debiutu w 2011 roku). Satoko Fujii ugruntowała swoją pozycję jako jedna z czołowych kompozytorek tworząc znakomite  kompozycje dla dużych zespołów jazzowych.

Moi koledzy z moich dużych zespołów to świetni improwizatorzy – wyjaśnia Satoko Fujii. „Chciałabym, żeby w moich kompozycjach wszystko swobodnie płynęło. Zawsze myślę o tym, jaką mogę mieć swobodę jako kompozytorka i jak mogę dać moim współpracownikom swobodę dodawania swoich głosów. Wystarczy kilka prostych zasad, aby wszyscy mogli ze sobą współpracować. Przez długi czas opracowywałam proste partie, które mogę dać zespołowi do zagrania jako soliści w tle. Parametry nie mają określonej kolejności, w jakiej są grane. Sygnalizuję zespołowi gestami, którą partię zagrać w trakcie występu. Potem pomyślałam, co by się stało, gdyby tylko te krótkie fragmenty stanowiły kompozycję? Czułam, że zespół i ja moglibyśmy zbudować dużą kompozycję z tych małych części, tak jak dziecko może złożyć coś dużego z małych klocków Lego”. Aby jeszcze bardziej zwiększyć wyzwania związane z tym utworem, w jednej z jego części Satoko  Fujii poprosiła zespół o stworzenie muzyki bez użycia instrumentów muzycznych. „Sekcje bez instrumentów używały papierowych kubków, pałeczek lub taśmy klejącej. Zdecydowaliśmy się także na wykonanie z użyciem gazet. Wykonawcy mieli swobodę w tym, jak będą rozrywać, gnieść, rzucać lub czytać gazety. Sekcja z gazetami, choć przekazuje wiele za pomocą elementów wizualnych podczas koncertu, stanowiła wyzwanie w nagraniu. Dlatego też dążyłam do osiągnięcia czegoś bliższego idei utworu, wykorzystując efekty dźwiękowe. Cicha improwizacja grupowa, łącząca elektroniczne tony i czyste dźwięki instrumentów akustycznych, przeplatane prostszymi, skomponowanymi elementami wprowadzają wspólnie tworzenie  dźwięku”. 

Dionizy Piątkowski