Pomysłów, jakie ma na swoja muzykę saksofonista i kompozytor Grzech Piotrowski jest wiele. Realizuje je nie tylko wraz z warsztatową World Orchestra, ale także poprzez udział w licznych projektach innych artystów. To uznany kompozytor, saksofonista, producent muzyczny, aranżer (ukończył Wydział Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie saksofonu). To także artysta-esteta balansujący na krawędzi muzyki filmowej, klasycznej, jazzu, etno, roots, otwartej improwizacji. Tworzy projekty pełne przestrzeni, emocji i magii, w których wybrzmiewa spójna współpraca bogatych osobowości i muzycznych temperamentów.
W 2009 roku założył projekt marzeń, formację World Orchestra, która skupia wybitnych solistów ze świata jazzu, klasyki, etno i muzyki improwizacji. Koncepcja World Orchestra wymyka się z ram i standardów: to muzyczna podróż pełna przestrzeni, subtelnych emocji i magii. Jej muzyka jest opisywana przez krytyków i słuchaczy jako język duszy, który podświadomie wszyscy znamy, którego piękno jest w stanie poruszyć każdego, niezależnie od wieku, wyznawanej religii, kontynentu czy zamożności. Jest to podróż do korzeni muzyki, do muzyki świata, prastarej improwizacji z czasów, w których nie było zapisu nutowego, To zderzenie korzeni muzyki świata z orkiestrą symfoniczną, jazzem, folklorem i muzyką filmową. W swej minimalistycznej koncepcji jawi się nowym pomysł Grzecha Piotrowskiego: trio kreatywnych improwizatorów – wirtuozów i mistrzów budowania przestrzeni.
By zrealizować sesję „Horizon” Grzech Piotrowski zaprosił do studia mistrzów skandynawskiej sceny muzycznej: Eivinda Aarseta — gitarzystę o unikalnej wizji brzmienia, odkrywającego za każdym razem nowe światy w dźwięku oraz Terje Isungseta — perkusjonistę, który tworzy muzykę z elementów natury: drewna, kamieni, patyków, metali. Powstała nieskazitelna suita „Scandinavian touch of music”, z nutą brzmień ECM i „garbarkowym” tonem saksofonu oraz magią impresyjnego tworzenia. Grzech Piotrowski zgrabnie spaja tę przestrzeń, maluje dźwiękami obrazy, snuje opowieść — ciepłym, słowiańskim, refleksyjnym brzmieniem saksofonu. „Horizon” to opowieść o życiu, które rozpoczyna się gdzieś w kosmosie — wyjaśnia genezę sesji Grzech Piotrowski. To muzyka, która prowadzi „bohatera” przez najważniejsze momenty ziemskiej wędrówki aż po ostatni oddech. I choć ta ostatnia nuta brzmi jak koniec, w istocie staje się początkiem nowego istnienia. Kolejnej historii”.












