W austriackiej, zachowawczej i jazzowej oficynie ATS Records ukazuje się album, którego nurt i brzmienie folkowego ”americana” jest naczelnym formatem ubranym w ciekawe trio. „Nobody avec le Violoncelle” kroczy zatem mrocznym folkiem amerykańskiego Mid Westu, prezentje melancholijne i balladowe piosenki osadzone w klimacie francuskiej „chanson” i opera się wokół przenikliwych dźwięków impresyjnej wiolonczeli.
To zderzenie instrumentów nie jest tutaj przypadkowe: Christa Hirschmugl gra na flecie, bluesowej harmonijce i śpiewa, gitarzysta Peter Hirschmugl jest ciekawym, „folkującym Dylanem i Cohenem”. Ten choć duet wpisuje się zgrabnie w stylistykę albumu, to wiolonczelista Eckhard Mützner buduje nastrojową harmonię całej sesji. Tworzy się urokliwy album, gdzie progresje akordów osadzone w delikatnym, czasem narastającym, głębokim rezonansie wiolonczeli, atakowane są bluesową harmonijką a ostre riffy gitary elektrycznej dodają całemu nagraniu ciekawego polotu. Ten album jest bardzo „americana roots”: brzmie subtelnie, pięknie i prawdziwie.












