Muzyczny wizjoner, wybitni instrumentaliści, jubileusz z okazji dekady istnienia kolektywu, kontemplacja polskości oraz piesza pielgrzymka przez 4000 km i 100 solowych koncertów w stu świątyniach. To nie jest zapowiedź arcyskomplikowanego projektu, lecz splot wydarzeń oraz osobowości, które doprowadziły do powstania albumu „Polska”. Te zdarzenia, symbole, przeżycia i fakty udało się w przedziwny sposób połączyć w jedną, spójną całość – czyli pierwsze od 2013 roku wydawnictwo firmowane przez trębacza  Piotra Damasiewicza i warsztatowa formację Power of the Horns Ensemble.

Astigmatic Records prezentuje album „Polska” pierwszą sesję studyjną Power of the Horns Ensemble, dowodzonego przez Piotra Damasiewicza. Samej sesji nagraniowej do albumu Polska towarzyszył bardzo szczególny czas: termin rejestracji albumu wypadł w  rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.  „Pełną nostalgii i szczególności atmosferę oraz powagę czasu dodatkowo podkreśliły wydarzenia poprzedzające nagrania – wspomina nagrania Piotr Damasiewicz. Był to okres bardzo przejmujący, zamykający pewną epokę, ponieważ odeszło kilka osób bliskich nam muzycznie i personalnie. Odszedł wielki mistrz, Tomasz Stańko, któremu przecież dedykowaliśmy po części tę sesję. Symbolicznym stał się też fakt, że gdy dźwięk syren jak co roku zatrzymywał na chwilę Warszawę, prace nad albumem właśnie zbliżały się do końca”. Blisko trzy kwadranse muzyki nagrano w  warszawskim Studio S-2 pod dyktando Michał Kupicza, który odpowiada również za finalne brzmienie i przygotowanie albumu „Polska”. Repertuar ten to pewna synteza tego, co najbardziej wpłynęło na obraz jazzu jaki towarzyszył Piotrowi Damasiewiczowi w budowaniu jego muzycznej tożsamości. To jest sedno tego, co w polskim jazzie było dla niego najbliższe w ostatnich dekadach. To był czas intensywnego słuchania nagrań Piotra Wojtasika, Tomasza Szukalskiego, Billy’ego Harpera i Tomasza Stańko.

Power of the Horns są zdolni porwać publiczność każdego festiwalu od imprez jazzowych po wielkiego Open”era – od morza do Tatr i oby na każdym miejscu kuli ziemskiej” – pisał Kajetan Prochyra po wydaniu fenomenalnej koncertowej płyty „Alaman”, która przyniosła zespołowi ogromny rozgłos na scenie jazzowej. Niestety, Power of the Horns okazali się trudno dostępnym towarem, bowiem koncertowali tylko przy specjalnych okazjach, a sesja „Polska” jest oczywistym rarytasem. Aż trudno uwierzyć, że potrzeba było dekady, żeby jeden z najciekawszych kolektywów promujących z powodzeniem polski jazz na świecie, wypracował pierwszy w swojej historii album studyjny. Nie jest łatwo dowodzić tak liczną orkiestrą pełną utalentowanych muzyków, a w zasadzie gwiazd współczesnego polskiego jazzu: Piotr Damasiewicz – trąbka Maciej Obara – saksofon altowy, Adam Pindur – saksofon sopranowy, Paweł Niewiadomski – puzon, Gerard Lebik – saksofon tenorowy, Dominik Wania – fortepian, Ksawery Wójciński – kontrabas, Jakub Cywiński – kontrabas oraz Samuel Hall – perkusja.

Dionizy Piątkowski