Charakterystyczny dla ostatnich dekad format „nordic trio” staje się modną manierą, która jazzową pianistykę kieruje ku obszarom bliższym estetyce pięknych, romantycznych, ilustracyjnych melodii niż mocnego improwizowanego jazzu. Być może ten specyficzny „scanidinavian touch of jazz” stał się artystyczna manierą, z której trudno się dzisiaj wyzwolić. Także rozległa dyskografia najwspanialszych albumów współczesnego jazzu znaczona jest nagraniami pianistów oraz ich zespołów skupionych wokół estetyki i brzmienia ECM Records, ACT Music czy norweskiej Losen Records. To sesje artystów z logo tych firm fonograficznych tworzyły nie tylko kariery i sukcesy, ale kreowały także określony trend oraz estetykę brzmień, które wyzwalały nowe nurty europejskiego jazzu. Tak zrodził się ów ‘scandinavian touch of jazz” znaczony dzisiaj tysiącami nagrań, wspaniałymi artystami oraz indywidualnościami. Wśród wielu znamienitych artystów szczególną atencją cieszą się nagrania i koncerty realizowane przez nordyckich, skandynawskich, niemieckich a nawet polskich pianistów oraz – co jest także ważnym odniesieniem – ich standardowe tria. Sukces i zachwyt dla muzyki Esbjörna Svenssona, Bugge Wesseltofta, Torda Gustavsena, Emila Lundqvista, Iiro Rantali, Ketila Bjørnstada, Kari Ikonena, Bolstada Skjelbreda, Jacoba Karlzona, Martina Tingvalla, Sørena Bebe czy Espena Eriksena są oczywiste. Ale są wśród tej jazzowej elity także nagrania, które perfekcyjnie zawierają się w estetyce dzisiejszego, europejskiego jazzu: od Leszka Możdżera, Macieja Tubisa , Sławka Jaskułke i „flagowego” trio Marcina Wasilewskiego po wirtuozerskie koncepcje katalońskiego pianisty Marco Mezquidy.
Do tego znamienitego grona subtelnie dołącza Sebastian Zawadzki – polski pianista i kompozytor mieszkającym w Kopenhadze. Jego muzyka łączy współczesną kompozycję klasyczną, nordycki jazz, filmowe pejzaże dźwiękowe oraz improwizację. Imponujący dorobek młodego artysty obejmuje współczesną muzykę orkiestrową, utwory kameralne, solowe nagrania fortepianowe, kompozycje filmowe, projekty nordyckiego jazzu oraz eksperymentalne wydawnictwa instrumentalne. Poprzez projekty obejmujące orkiestrę symfoniczną i kwartet smyczkowy, trio jazzowe i fortepian solo, Sebastian Zawadzki ciekawie eksploruje przestrzeń między kompozycją a improwizacją. Jako kompozytor filmowy i twórca muzyki filmowej i telewizyjnej, Sebastian Zawadzki pracował jako aranżer dla nagrodzonego Oscarem kompozytora Jana A.P. Kaczmarka, współpracuje z kopenhaskim wydawnictwem A New Story, tworząc współczesną muzykę instrumentalną i filmową na potrzeby produkcji filmowych, telewizyjnych i projektów medialnych. Jego muzyka była Berliner Philharmonie, gdzie polski pianista występował na zaproszenie Berliner Philharmoniker, grał w legendarnym Jazzhus Montmartre w Kopenhadze, a także w salach koncertowych i na festiwalach w Europie, Ameryce Północnej i Azji Środkowej. Regularnie występuje również na estradzie Epicurus w Kopenhadze (na zaproszenie znanego duńskiego pianisty Nielsa Lan Doky’ego). Oprócz własnych projektów, Sebastian Zawadzki jest pianistą kwintetu Adama Bałdycha i nagrywa projekty artystów ACT Music: od Andersa „AC” Christensena po Felixa Pastoriusa i wielu innych czołowych muzyków współczesnej sceny jazzowej i klasycznej. Niezależnie od tego, czy wykonuje solowe koncerty fortepianowe, prowadzi własne zespoły, komponuje współczesną muzykę klasyczną, czy tworzy muzykę do filmów i telewizji, Sebastian Zawadzki niezmiennie dąży do budowania własnego języka muzycznego.
Jego najnowszy album „Cornea” nagrany został z autorskim Nordic Trio (Mariusz Praśniewski – kontrabas i Haim Peskoff – perkusja) i prezentuje zestaw kompozycji pianisty. Sesja łączy intymność nowoczesnego jazzowego trio fortepianowego z przestrzenną, klarownością i powściągliwością kojarzonymi z nordyckim i skandynawskim jazzem współczesnym. Tytuł „Cornea” odnosi się do przezroczystej, zewnętrznej warstwy oka – punktu, w którym światło po raz pierwszy wpada do środka, a percepcja zaczyna nabierać kształtu. Ta idea stała się koncepcyjnym punktem wyjścia dla muzyki: progiem między przejrzystością a niejasnością, między dźwiękiem a ciszą, między strukturą a atmosferą. Kompozycje rozwijają się stopniowo, pozwalając słuchaczowi wejść do świata, w którym formy muzyczne pojawiają się powoli, poprzez powtórzenia, fakturę, rezonans i subtelne zmiany dynamiki. Nagrany w Kopenhadze w 2025 roku, album „Cornea” odzwierciedla ciągłe eksploracje dźwięku, przestrzeni oraz percepcji Sebastiana Zawadzkiego koncentrując się na przejrzystości i detalach oraz zgrabnie wykorzystując klasyczny format jazzowego tria fortepianowego. fortepian, kontrabas i perkusja tworzą otwarty, intymny świat dźwięków, w którym każdy gest ma znaczenie, a każdy rezonans staje się częścią całości. Muzyka porusza się pomiędzy nordyckim jazzem fortepianowym, nowoczesnym jazzem, współczesną wrażliwością klasyczną i minimalistyczną improwizacją. „Cornea” prezentuje piękny i wyrafinowany przestrzenny język trio, zakorzeniony w europejskim jazzie, skandynawskiej estetyce brzmienia i współczesnej kompozycji.












